środa, 21 grudnia 2016

Podziękowania 1k

Serdecznie dziękuję za ponad 1k wyświetleń na moim blogu.

Wybiły one 21.12.2016r. O godz: 12:12.

To jest dla mnie strasznie dużo. To jest informacja że ktoś to czyta więc jeszcze raz bardzo dziękuję!!!
Jesteście wielcy i kochani ! <3

Z okazji 1k wyświetleń dodam dziś dodatkowy rozdział!


Wiec jeszcze raz dziękuję !

Dziękuję za wsparcie Punkowa Księżniczka !

poniedziałek, 19 grudnia 2016

Rozdział 10 : Rusz swój kościsty tyłek...


Rozdział dedykuję mojej przyjaciółce Martynie która mnie wspiera.

Tak jak obiecałam rozdziały w soboty i niedziele.




~Leo~


Nie rozumiem o co chodzi Julce. O jaki towar muszę się tego dowiedzieć. Charlie zapytał po drodze co myślę o dziewczynach.
- Ej Leo co myślisz o dziewczynach - zapytał się niepewnie Charlie
- A co masz na myśli
- No czy na przykład są ładne i takie tam
- no nie powiem Kamila jest ładna ale Julka jest ładniejsza no i bardziej szalona a wiesz że lubię takich ludzi - zaśmiałem się rozmyślając - a ty co myślisz
- ja tak samo co ty ale nie tak dokładnie nie że jest szalona tylko ładna ma poczucie humoru. A co o tym myślisz, no w sensie o jej rozmowie
- sam nie wiem - zamyśliłem się chwile i dodałem - może ona diluje albo sama bierze musimy się dowiedzieć bo coś się może komuś stać lub nawet jej samej
- Masz racje. Wiesz Leo Julka przed naszym wyjściem zostawiła mi jej i Kamili numer, kazała mi go tobie przekazać jak będziesz chciał. Wiesz że przez twoje randki z toaletą omijają cię takie super wydarzenia - uśmiechną się jak głupi do sera bo on wogóle jest głupi ale i tak go kocham jak brata.
- Serio wszystko mnie omija przez moją toaletę
- A tak z innej beki idziemy na próby
- Tak ale mam jeszcze jedno pytanie - popatrzał się nie pewnie ale potem skiną głową wiec kontynuowałem - no wiec czy czujesz coś do którejś z nich w sensie czy na przykład  któraś ci się podoba. A jeśli tak to co z Chloe - zapytałem nie pewnie nie chcąc urazić przyjaciela
- Leo nie rozmawiajmy na razie o tym bo sam nie wiem co czuję i co by było gdy by jednak coś do którejś czuł. A jeśli chodzi o Chloe to też nie wiem pogadamy kiedyś indziej muszę to najpierw przemyśleć - rozumiem go nie chcę mu już wiecej truć wiec dam mu czas jak będzie chciał pogadać to nie ma problemu
- Charlie rozumiem cię ale wiesz bro jak będziesz chciał pogadać to zawsze wal śmiało wiesz o tym c'nie - zagadnąłem
- dzięki młody
- Nie ma za co stary
- tylko mi tu teraz nie staruj
- Ta jasne a ty se możesz młodować
- Mogę bo jestem starszy
- Ale ty jesteś głupi sam se teraz przyznałeś że jesteś stary - wybuchneliśmy głośnym śmiechem
- Oj cicho bądź i choć na próbę
- Idę stary ale wiesz że jeszcze spotkamy dziewczyny - zrobiłem minę pedofila na co on się zaśmiał
- coś sugerujesz młody
- Może a czy to docinka z tym młodym za starego - zapytałem się powstrzymując śmiech chcąc być poważnym ale i tak mi się nie udało bo ja i powaga to nie w moim stylu.
- Może ale teraz choć bo i tak już jesteśmy spóźnieni
- Okej teraz rusz ten swój kościsy tyłek i choć a nie wlecz się
- Okej okej ja się tylko droczę



~Charlie~ 
,1,5 godziny ( wyższa matematyka ) ~autorka 


Jesteśmy już po próbach wiec zaraz idziemy spotkać się z fanami. Tak szczerze  to na M&G będą też dziewczyny ale nie tylko z tego faktu się cieszę też z tego że mogę spotkać się z fanami którzy w nas uwierzyli. Choć fakt że dziewczyny będą też mnie cieszy. Będę szczery i się przyznam że chyba podoba mi się Julka ale nie wiem jeszcze do końca. A co z Chloe. A nawet jeśli by to była prawda i odwzajemniła by to uczucie to co z tego, mieszkamy strasznie daleko od siebie wiec raczej by się nie pisała na związek na odległość. Muszę sobie to wszystko przemyśleć.

Przypomniało mi się że dostałem od niej jej numer oraz Kamili. Wiec postanowiłem sobie jeszcze szybko zapisać.



Dziękuję za przeczytanie i przepraszam za błędy !!!

Komentarze są mile widziane i motywują do pisania dalej !



sobota, 17 grudnia 2016

Rozdział 9: Że co ona diluje ???

Rozdział dedykowany Martynie! 
Proszę bardzo!
Zachęcam do czytania.



~ Julia ~


W MC zaczepił nas jakiś chłopak, no dobra nie jakiś tylko ten wielki Leondre Devries. Zaprosił na do swojego stolika w którym już siedział no jak myślicie... zgadliście Charlie Lenehan.

( rozmowa prowadzona po angielsku ale piszę po polsku ) ~ od autorki 


- hejka nazywam się Julia a to jest moja przyjaciółka Kamila - powiedziałam jak najmilej nie że jestem wredna czy coś no dobra może trochę ale po prostu mam zły dzień każdemu się zdarza
- cześć Charlie jestem a Leo już pewnie znacie - potwierdziłyśmy siknięciem głowy a on kontynuował - co tutaj robicie - zapytał po chwili
- A wiecie właśnie się wybierałyśmy na wasz koncert ale zgłodniałyśmy wiec teraz tu jesteśmy a wy - zapytała Kamila
- Wy postanowiliśmy się przejść trochę pozwiedzać ale tak jak wy zgłodnieliśmy i przyszliśmy tutaj - powiedział Charlie - a czy wy jesteście Bambino - dopytywał niepewnie
- Nie nie jesteśmy ale lubimy to co razem tworzycie i chcieliśmy to usłyszeć na żywo wiec o to tu jesteśmy - powiedziałam
- Zamawiacie coś - Zapytał Leo
- No tak zaraz wracam - oznajmiła Kamila - Jula to co zawsze - zapytała a ja potwierdziłam tylko siknięciem głowy na co ta się uśmiechnęła


~Charlie~ 

Ale ta Julka jest ładna, no ale Kamila też niczego sobie. Co ja gadam przecież mam Chloe. Dobra nie ważne.
Kamila już wróciła do stolika z zamówieniami dziewczyn. Naszą rozmowę przerwał telefon Julki :

( rozmowa po angielsku )

- No elo mordo - powiedziała Julia
-...
- Wiesz że macie nie dzwonić na mój prywatny numer telefonu
-...
- Wiesz że się już dzisiaj wyprowadzam no ale załatwię towar przed moim odejściem spotkamy się o 20:30 tam gdzie zawsze
-...
- No eloszki mordki

Co o co chodzi, jaki towar czy Julka diluje narkotykami nie wiem muszę coś z tym zrobić.

~Julia~




Nagle w knajpie zadzwonił mój telefon. To buł Marcin jeden z moich. Tak do podkreślenia mam własny gang jest najniebezpieczniejszy w Europie.
(Rozmowa ang.)
-- Hejka czarna
- No elo mordo
- Mam sprawę związaną wiesz z czym
- Wiesz że macie nie dzwonić na mój prywatny numer telefonu
-- wiemy ale to jest na serio pilne potrzebujemy towaru dragów, broni jeszcze dzisiaj
-- Wiesz że się już dzisiaj wyprowadzam no ale załatwię wam ten towar przed moim odejściem tak gdzie zawsze o 20:30
-- Dzięki wielkie do zoba pa
- No eloszki mordki


Dobra teraz tylko koncert, spotkanie z ziomkami i wyprowadzka łiiiii ale super (wyczujcie sarkazm) nie chcę zostawiać mojego gangu no ale w Walii też mamy i jestem jego szefem tak jak i tego w Polsce. Nikt o tym nie wiem z rodziny czy znajomych że mam własny gang lub chociaż należę do jakiegoś. Mówią do mnie czarna ponieważ ubieram się na czarno maluję miałam czarne włosy przed pofarbowaniem na turkusowy oraz mam czarne soczewki.

Pogadałyśmy z chłopakami jeszcze chwile i pożegnaliśmy się. Do koncertu zostało nam jeszcze 2 godziny ale chłopcy mieli próby, chcieli nas ze sobą zabrać ale odmówiłyśmy i obiecaliśmy sobie że się spotkamy za te dwie godziny.




Haha nikt się nie spodziewał zwrotu takiej akcji no ale dopiero się rozkręcam.


Jak obiecałam dodaję w poniedziałki i w niedziele. Będę udostępniała prawdopodobnie zawsze po godzinie 20
Dziękuję za uwagę i przepraszam za błędy !!!



piątek, 9 grudnia 2016

Rozdział 8 : Ooo... WOW !

Rozdział dedykuje mojej sis! Kocham <3
Oraz Oli Kwietniewskiej z mojej klasy!



~Julka~

Wstałam o 10:52. Poszłam do łazienki biorąc po drodze ubrania które wczoraj przygotowałam. Weszłam pod prysznic i umyłam się cała,wyszłam owinięta ręcznikiem. Ubrałam na siebie biały crop-top i do tego czarne jensy z podwyższanym stanem oraz z dziurami na kolanach. W pasie przewiązałam czerwoną koszule w kratę, makijaż zrobiłam dosyć mocny. A na sam koniec ubrałam czarne vansy. Wyszłam z łazienki kierując się do kuchni żeby zrobić sobie śniadanie.

( po śniadaniu )

Zadzwonił mój telefon, to była Kamila powiedziała że przyjdzie za 30 min. W tym czasie zadzwoniłam do mojego brata : (rozmowa )
- Hejcia Piotrek mam mało proźbę
- co znowu - zapytał
- Czy mógł byś mnie i Kamilę zawieźć na koncert BAM - zapytałam z nadzieją
- No ok ale i tak nie wiem kto to jest no ale ok będę z 40 min
- Dzięki - w odpowiedzi usłyszałam tylko krótkie spoko, rozłączyłam się.

Weszłam na moje portale społecznościowe najpierw na Facebook, Instagrama, Snaphata, Tweta ( za dużo pisania ) przeleciałam po wszystkim i po odpisywałam trochę znajomym.


30 min później

Kamila już jest u mnie czekamy tylko na mojego brata. Kamila jest ubrana w różową sukienkę oraz białe super stary.

Mój brat już przyjechał więc zaraz pojedziemy pod klub w którym ma się odbyć koncert.

~Piotrek~

Zdziwiłem się trochę tym jak wygląda Julka bo jak ją przed wczoraj widziałem jak byłem w domu nie miała kolorowych włosów ani kolczyków, musiała to sobie zrobić jak byłem u Tomka ( przyjaciela ) ~od autorki oglądać mecz. Zawiozłem dziewczyny pod klub choć nadal nie wiem kim są ci goście ale mniejsza o to. Wróciłem do domu przywitałem się z mamą krótkim cześć i poszedłem do pokoju się trochę spakować bo jadę z mamą i Julką do naszego domu ale nie będę tam mieszkał na stałe chcę tylko zostawić swoje rzeczy w pokoju będę tam często przyjeżdżał.

~ Leondre ~ 


Dzisiaj mamy koncert w Katowicach nie mogę już się doczekać, damy z siebie wszystko jak na każdym koncercie.
Postanowiłem iść przed koncertem do mac z przyjacielem.

W MC

Siedzimy już czekając na swoje zamówienie . Do pomieszczenia wchodzą dwie dziewczyny ale stoją do nas tyłem więc nie możemy zobaczyć ich twarzy. Widać tylko że jedna z nich ma na sobie różową sukienkę a jej włosy mają białe końcówki, druga ma czarne jensy i krótką bluzkę a do tego ma przewiązaną koszule w pasie. Powiem jedno ma nieziemskie włosy koloru turkusowego. W pewnej chwili odwróciły się do nas przodem i zauważyłem że ta dziewczyna z turkusowymi włosami ma kilka kolczyków na twarzy. Z tego co widać są w naszym wieku. Dziewczyny rozglądały się po pomieszczeniu chyba żeby znaleźć miejsce, pomyślałem żeby zaprosić je do naszego stolika.

Podeszłem do nich i zacząłem rozmowę :
- hejka dziewczyny jak chcecie to możecie się do nas dosiąść - powiedziałem a one popatrzyły się na siebie i kiwnęły głową - a tak wogóle to Leondre jestem ale mówcie mi Leo
- Cześć ja jestem Julka a to moja przyjaciółka Kamila miło cię poznać Leo

Ale ta julka jest śliczna! Co ty gadasz Leo chyba się nie zakochałeś... a może jednak ... nie myśl już tylko idź z nimi do stolika



Dziękuję za przeczytanie i przepraszam za błedy !!!

Komentarze mile widziane <3

wtorek, 6 grudnia 2016

Postanowienie ?!

Ważne !



Postanawiam że od 12.12.2016r. będę dodawała rozdziały we wszystkie poniedziałki oraz soboty. Dodatkowe rozdziały będę też dodawała w tygodniu ( nie zawsze).

Można zapraszać i obserwować (prywatne ale co tam )

Instagram:
julia_koczwara_

Facebook:
Julia Koczwara
- czarno-białe zdjęcie na tle bramy

Możecie pisać!


Dziękuję za uwagę! Do zobaczenia :D

A i miłych Mikołajek <3


~Julia~


niedziela, 4 grudnia 2016

Rozdział 7 : O matko...

Rozdział dedykuje mojej sis !
Masz kochana!


~Julia~

Po tym ja oblałam mojego brata wodą zrobiło mi się go trochę żal. Postanowiłam mu przygotować kanapki .wyciągnęłam z lodówki ser oraz szynkę, przekroiłam chleb i posmarowałam go masłem położyłam na nim po jednym plasterku z każdego produktu.

~ 30 min później ~

Z dziewczynami postanowiłyśmy już wyjść z domu żeby zdążyć do fryzjera.

W salonie zastanawiałyśmy się co chcemy zrobić ze swoimi włosami.
Kamila chce zrobić sobie białe końcówki, moja kuzynka obcina sobie włosy do ramion, a ja sobie farbuje włosy na turkusowy z przejściami w niektórych miejscach na morski. Pomyślałam sobie wtedy że jak rozpoczynamy nowe życie w Walii to czemu by nie zmienić też czegoś w swoim wyglądzie.

Po tym jak fryzjerki zrobiły nam włosy ( wyglądamy w tym nieziemsko ) wyszłyśmy z salonu i mnie tak nagle za wzięło wiec powiedziałam do dziewczyn :
- Ej laski mam zajebisty pomysł
- Jaki - zapytały w tym samym momencie
- chce mieć kolczyk idziecie ze mną - zapytałam z nadzieją w głosie
- Jasne ale my nic sobie nie będziemy robić - oznajmiła poważnie Kamila


Jesteśmy już pirsera. Postanowiłam sobie zrobić kolczyki w brwi, 2 w wardze oraz w języku. Na razie tyle mi wystarczy ale wiem że to jeszcze nie koniec bo spodobało mi się to. Z dziewczynami po tym postanowiłyśmy że pójdziemy na zakupy bo ja i Kamila idziemy jutro na koncert Bam.

Po zakupach wróciłyśmy do domu. Moja mama nie była zadowolona z tego co zrobiłyśmy ale jej to wszystko wytłumaczyłam że chcę zacząć życie od nowa. Ja kupiłam sobie spodnie z dziurami, białą koszulkę która sięgała mi prawie do kolan oraz to czego by nie mogło zabraknąć to koszula w czerwoną kratę i białe Super Stary. A Kamila szaro - różową sukienkę.
Kamila po zakupach musiała już iść do domu ponieważ jej mam zadzwoniła. Do tej pory nie mogę sobie tego przyswoić że po koncercie w nocy już wyjeżdżam. Wszystkie szpargały mam już popakowane w kartony tylko zostało mi się spakowanie rzeczy które wezmę do torby podręcznej. Postanowiłam wziąć laptopa iphona 6s oraz książkę pieniądze, dokumenty i kilka podstawowych kosmetyków.

Idąc spać myślałam co tutaj zostawiam...


Przepraszam za błędy!
Postanowiłam nadrobić rozdziały.
Proszę o komentarze :D

piątek, 2 grudnia 2016

Rozdział 6 :Zaraz cię zabiję...

Rozdział dedykuje mojej sis !!!
Proszę ty mój mały goblinie ;)
Lofciam <3
-----------------------------------------------------------------




~Rano~


Wstałam sięgając po telefon który leżał na ziemi koło mojego łóżka. Na wyświetlaczy pojawiła się godzina 11:37 to że se my pospały pomyślałam. Poszłam do łazienki wykonać moją poranną rutynę. Rozebrałam się i weszłam pod prysznic. Włosy umyłam moim ulubionym szamponem o zapachu ciasteczkowym a ciało umyłam żelem pod prysznic o zapachu gumy balonowej. Wyszłam i ubrałam się w krótkie spodenki z wysokim stanem oraz crop-top. Zrobiłam dosyć mocny makijaż i wyszłam z toalety obudzić dziewczyny ponieważ miałyśmy iść do fryzjera.

Ej dziewczyny wstawajcie bo się spóźnimy. Powiedziałam szturchając je.
- już zaraz mamo jeszcze pięć minut - powiedziała Kamila
- Ja nie jestem waszą mamą i ruchy bo was zaraz zwale z tych łóżek - za groziłam.

Posłuchał się mnie wreszcie i poszły wreszcie się ogarnąć. Ja w tym czasie postanowiłam zrobić nam śniadanie. Mojej mamy już od dawna nie ma bo jest w pracy miała na 6:00 rano. Ale zostawiła nam kartkę oraz pieniądze na szafce. Mój brat jeszcze śpi ale mam plan jak to zmienić. Wyciągnęłam z lodówki kostki lody i wrzuciłam je do miski na pranie oraz dolała wody.

Poszłam na palcach do pokoju, stanełam nad łóżkiem brata pochyliłam się nad nim i wylałam całą zawartość miski na brata. Wstał jak poparzony choć oblałam go lodowatą wodą.

~ Piotrek ~


Obudziło mnie lodowate coś co nie. Wiem czym było ale wiem jedno to coś bardzo lodowatego. Dopiero po jakimś czsie przyjąłem do wiadomości że to lodowata woda z kostkami lodu. Zabiję tom małą pokrakę choć jest bardzo dobra z w-f . Wstałem z łóżka i zacząłem biegać za Julką żeby jej przywalić lekko.

- Julia zaraz cię zabiję pokrako - warknąłem w jej stronę
- w dupie cię mam Gnomie - odpowiedziała ze śmiechem na twarzy
- To się jeszcze policzymy ale nie teraz bo muszę się iść przebrać - postanowiłem jej odpuścić ale nie na długo powiedziałem sam do siebie

Wszedłem do łazienki jak wyszła z niej nasza kuzynka. Wykonałem poranną rutynę poszedłem do kuchni na śniadanie które już tam na mnie czekało pewnie moja siostra zrobiła. Co za dobroczynny człowiek ( sarkazm ).


Dziękuje za czytanie !
Przepraszam za błędy oraz za to że dawno nie było rozdziałów!
Ale powracam :D

Komentarze mile widziane !!! ;)

piątek, 18 listopada 2016

15 Faktów O Mnie! :D

Dzisiaj kilka faktów o mnie ! Coś innego niż zwykle.


1. Mam na imię Julka.

2. Mieszkam w Katowicach.

3. Mam chłopaka.

4. Kocham NUTELLE.

5. Moimi idolami są Bars and Melody oraz 1D

6. Moimi ulubiony serialami są " Szkoła "
oraz " 19+"

7. Mam rodzeństwo starszego brata Piotrka.

8. Moim ulubionym kolorem jest czarny.

9. Jestem brunetką o zielonych oczach.

10. Lubię tańczyć i pisać różne historie.

11. Moim życiowym cytatem jest :


" Be hopeful, hopeful and he'll makea way. I know it ain't easy but that's okay. " ~ Bars And Melody ~

12. Uwielbiam adrenalinę. ( ekstremalne zabawy, rzeczy ).

13. Jestem beznadziejna w J.Polskim ale dobra w Plastyce i W-F.

14. Gram w siatkówkę.

15. Mam instagrama, facebooka, snapa, twettera itp.
Podam instagrama jak chcecie :
julia_koczwara_        ( prywatny ale możecie mnie zaobserwować ) .


Dziękuję za uwagę !
Do zobaczenia !


~Julia

Informacja !

Przepraszam że nie było ostatnio rozdziałów bo miałam problemy z internetem ale postaram się nadrobić w weekend. Postaram się umieścić na blogu dwa rozdziały.

Jeszcze raz przepraszam !

niedziela, 6 listopada 2016

Rozdział 5: Kochanie już wiem gdzie jedziemy...

Kamila wyszła już z łazienki i siadła na moje łóżko. W tym czasie postanowiłam się jej spytać o koncert :
- Ej Kamila mam propozycje
- Jaką zapytała spoglądając na mnie
- No bo pamiętasz że polubiłyśmy BAM - potwierdziła skinięciem głowy kontynuowałam dalej - i będą mieli koncert w Polsce i chciałam się tam z tobą wybrać zanim wyjadę - zakręciła mi się łza w oku Kamila to zauważyła i mnie mocno przytuliła - i co o tym myślisz
- To jest świetny pomysł a kiedy będą a chociaż będziesz tu - zapytała
- za tydzień i tak jeszcze będę jak ostatnio patrzyłam to było jeszcze pięć biletów do kupienia! Jedziemy?
- jasne że tak nie ominie już z tobą chwil kupujemy - zapytała
- pewka - podeszłam do biurka i wzięłam z niego laptopa z którym wróciłam na łóżko. Weszłam na strone z biletami i zobaczyłam że są tylko dwa bilety i do tego m&g nacisnęłam kupuj i zapłaciłam.
- już zamówiłam i zapłaciłam za bilety Kamila - uśmiechnęłam się do niej a ona to odwzajemniła - a i jeszcze jedno kupiłam m&g bo nie było innych
- jasne spoko ale powiedz ile kasy mam ci oddać bo to dużo kosztowało zapewne
- nie przejmuj się kasą za nas dwie zapłaciłam około 600 złoty
- że co ile to jest pewne że muszę ci oddać kasę jutro ci przyniosę - oznajmuje z szokiem Kamila
- jak chcesz ja nie nalegam

Pogadałyśmy sobie jeszcze chwilkę dopóki moja mama nam nie przeszkodziła.
- przepraszam dziewczynki że przeszkadzam ale ja już wiem gdzie się wyprowadzimy dokładnie Julka - powiedziała nie pewnie ale przez dłuższy czas siedziała cicho, po chwili dodała - wyprowadzamy się do Walii do Port Talbot za osiem dni wylatujemy dzień po waszym koncercie - powiada całuje mnie w czoło i wychodzi

Nie wierze że to prawda tak szybko i daleko. Bez Kamili przyjaciół ja nie chce. Zaczynam płakać na co przytula mnie Kamila i gładzi po głowie. W tym czasie do pokoju wchodzi moja kuzynka i dziwnie na mnie patrzy. Ze wzrokiem pytającym " co się stało " siada koło mnie i dotyka mojego kolana. Po chwili tłumacze jej wszystko. Postanowiłyśmy jutro pójść do fryzjera na rozluźnienie. Poszłyśmy spać. Postanowiłam że się umyję jutro bo nie mam już na nic siły.



Mam nadzieję że się podoba!
Dziękuje sis za wspieranie <3

Przepraszam za wszystkie błędy !!!

Rozdział 4: Ja już tak nie mogę...

Pokazałam na usta...


Nachylił się i złożył na moich ustach lekki pocałunek który zamieniał się na bardziej zachłanniejszy. Od kleiliśmy się dopiero wtedy kiedy mam zabrakło powietrza.

-Dziękuje - powiedział przytulając się do mnie
- Za co ? - zapytałam zdziwiona
- Za to że jesteś!
- Ja tobie też dziękuje!

Podeszłam do Natanela i złożyłam mu na ustach pocałunek. Po jakimś czasie odkleiliśmy się od siebie i postanowiliśmy pójść wreszcie do kina.

Przed kinem

Wybraliśmy wreszcie film po kłótni która trwała 15 minut ponieważ ja chciałam iść na " Świat Dory " a Natanel na horror " Gdy Gasną Światła " .
Wiecie kto wygrał? Tak jest wielmożny Natanel. Kupiliśmy bilety, popcorn i coca-cole i weszliśmy do sali. Przez cały czas tuliłam się do torsu Natanela film jak dla mnie był straszny a on często się śmiał gdy ja bym płakała. Po seansie poszliśmy do Maka. Natanel odprowadził mnie do Julki domu, pożegnaliśmy się przytulasem.

~Julia~

Podczas gdy Kamila była w kinie z chłopakiem postanowiłam zacząć się pakować. Bardzo nie chcę wyjeżdżać z Polski i zostawiać moich przyjaciół ale jak mus to mus. Wzięłam kartony z salonu i zaczęłam do nich pakować gry, książki oraz wszystkie moje filmy. Poprosiłam kuzynkę o zrobienie kanapek zgodziła się. Zawołała mnie do kuchni.
- Mymm ale to super wygląda i mam nadzieje że tak smakuje - powiedziałam z blaskiem w oczach
- Powinno - uśmiechnęła się - chcesz żebym pomogła ci się pakować?
- Jasne jeśli tylko chcesz ale jak zjemy bo jestem głodna jak nie wiem - zaśmiałam się a po kilku sekundach dołączyła się do mnie kuzynka
- Dobra dobra Jula bo zaraz się udusimy od tego śmiech więc smacznego
- Dziękuje smacznego

Po zjedzeniu poszłyśmy do mojego pokoju pakować moje ubrania z szafy. Sporo mam ubrań wiec na razie mam spakowane cztery kartony. Przeszkodził nam dzwonek do drzwi. Otworzyłam drzwi i ujrzałam w nich Kamile i Natanela. Przywitałam się z nimi przytulasem. Natanel poszedł już do domu a Kamile weszła ze mną do domu. Weszłyśmy do salony i usiadłyśmy na kanapie wraz z moją kuzynką. Moja mama przyniosła nam w cappucinno z bitą śmietaną oraz sernikiem. Zaczęłyśmy się zwierzać.
Po godzinie postanowiliśmy pójść do mojego pokoju oglądnąć jakiś film. Zapomniałam że mam tam bałagan przez to że się pakowałam. Przeprosiłam je za to. Usiadłyśmy na podłogę wybrałyśmy horror pod tytułem " Gdy Gasną Światła " poszłam do kuchni po popcorn oraz coś do picia. Po filmie postanowiliśmy że pójdziemy się umyć ( osobno jak coś ) i pogadać sobie przed snem. Kamila poszła jako pierwsza a jak weszłam sobię na facebooka i ujrzałam informację że odbędzie się koncert Bars And Melody w Polsce. Powiem tak że nie jestem jakąś wielką fanką ale dzięki nim przestał się ciąć nikt o tym nie wiedział nawet Kamila. Postanowiłam zapytać się przyjaciółki czy by nie poszła ze mną na ich koncert...


Przepraszam że nie było rozdziałów ale byłam chora i nie miałam siły pisać wiec jeszcze raz przepraszam! Ale już powracam będę pisała regularnie !

Przepraszam z błędy! :D

poniedziałek, 17 października 2016

INFORMACJA !!!

INFORMACJA !!!!

Przepraszam że nie pisałam nic na blogu ale miałam problemy zdrowotne.
Byłam u dużej ilości lekarzy i nie miałam czasu pisać !
Ale teraz powracam i w tym tygodniu powinny pokazać się co najmniej dwa rozdziały ale jeszcze nie wiem kiedy !!!

WIĘC JESZCZE RAZ PRZEPRASZAM !


Ps. W historii pojawiła się nowa postać mianowicie Wiktoria kuzynka Julki.
Wiktoria to dziewczyna starsza o jeden rok od Julki, zawsze dostawała to co chciała lubi odbierać innym to na czym im zależy ale można z nią porozmawiać na każdy temat.

W dalszych częściach pojawi się nowa bohaterka ale nic o niej nie powiem sami się dowiecie jeśli będziecie czytać!!!

I jeszcze raz przepraszam !

wtorek, 4 października 2016

Rozdział 3 Nie ma to jak rozwalony telefon ... xDDDD

Podeszła do mnie i pocałowała w czółko.
~ Kamila~

Po wyjściu od Julki byłam na miejscu po pięciu minutach, miała nawet blisko. Usiadłam na huśtawce i zaczęłam się huśtać. Z torebki wzięłam telefon i weszłam na portale społecznościowe najpierw na Instagrama Snaphata i na końcu na Facebooka miałam kilka powiadomień ale nie to co Julka ale mniejsza o to mi lajki do niczego nie są potrzebne.

~Natanel~

Po wyjściu z domu poszedłem na umówione spotkanie z Kamilą. Po dwudziestu minutach byłem prawie na miejscu. Z daleka zobaczyłem małą osóbkę huśtającą się. Zastanawiałem się kto to, ale po przeanalizowaniu wszystkiego doszedłem do wniosku że to Kamila. Podszedłem na palcach i zobaczyłem że przegląda Facebooka. Uznałem że mocno się trzyma po nie wasz ma ręce oplecione wokół łańcucha od huśtawki. Zacząłem ją huśtać dosyć mocno. Jej mina była nie ziemska!

~Kamila~

Minutę wcześniej.
Jak ja się wystraszyłam naprawdę. Ze strachu wypuściłam komórkę do piasku. Ach zaraz sprawdzę czy się jej nic nie stało ale najprawdopodobniej policzę się napoczątek  z Natanelem. Uknułam właśnie teraz sobie.boski plan będzie ubaw.
- Hejka kochanie - powiedział wesoło z bananem m na twarzy - zaskoczona?
- Nie odzywam się do ciebie - powiedziałam obrażona przynajmniej próbowałam. Schyliłam się po telefon cały ROZWALONY ZABIJE GO wrzasnęłam w myślach. Cała szybka pękła a nie dawno co sobie go kupiłam i to jeszcze iPhona 6s. - Widzisz co narobiłeś mama mnie zabiję - mówiłam to pokazując mu telefon
- Przepraszam kochanie kupie ci nowego - posmutniał - a teraz choć idziemy do kina żeby zapomnieć o tym co się stało - powiedział lekko przygnębiony.
A teraz będzie zabawa zobaczymy jak zareaguje pomyślałam.

- Nie wybaczę ci tego - powiedziałam obojętnie - ZRYWAM Z TOBĄ - powiedziałam. Gdybyście zobaczyli jego minę zapłakali byś cie się!
- Co kochanie wybacz mi zrobię dla ciebie wszystko. Kocham cię - krzyczał ze łzami w oczach - Błagam cię nie rób mi tego było nam dobrze kocham cię.
- Zrobił byś la mnie wszystko - powiedziałam z intrygą - no cóż mogła bym to przemyśleć !
- Wszystko Kocham cię - już płakał. Widać było że mu na mnie zależy! OD PUSZCZE JUŻ !
- Jest jedna rzecz jaką mógł byś dla mnie zrobić - powiedziałam z energią
- Wszystko księżniczko - powiedział z nadzieją
- Okej wybaczę ci pod jednym warunkiem - przedłużyłam chwilkę i dokończyłam - dasz mi całusa i nie będziesz tak łatwo wierny Natek ( tak do niego mówią ale nie wiem dlaczego ) no chyba se nie myślisz że bym zerwała z tobą za głupi telefon głuptasie !
- Co to były tylko jaja no wiesz Kamila nie spodziewałem się tego po tobie - obiełam go mocno i się w niego w tuliłam
- Ty jeszcze sporu rzeczy o mnie nie wiesz- powiedziałam- a teraz czekam heloł - pokazywałam na usta...




Przepraszam za wszelkie błędy !
I zachęcam do czytania dalszych części!!!


poniedziałek, 3 października 2016

Rozdział 2 cz.2 Czy to naprawdę się dzieje...

Kamila wsłuchała się w tekst...

Piosenki i od razu uznała że to najlepsza piosenka jaką słyszała. Po lodach zdecydowałyśmy się pójść obejrzeć jakiś film.

~Kamila~ 

Po drodze zadzwonił mi telefon:
- Hejka kotku - powiedział romantycznie Natanel
- No hejka o co chodzi ? - zapytałam
- Mam bardzo kuszącą propozycje - powiedział. Wyczułam uśmiech na jego słodkiej twarzy
- Och zaintrygowałeś mnie - powiedziałam z ironią - mów dalej
- Hahaha bardzo śmieszne - parskną - o tuż chcę księżniczkę zabrać dziś ze sobą do kina - zapytał
- Zależy o której godzinie bo jestem umówiona z Julką - zapytałam
- Tak z jakąś godzinkę na placu zabaw pod wierzowcem oki? - zapytał
- Może być ale o 18 chce już być u Julki
- Dobrze odprowadzę cię nawet - oznajmił szczęśliwie
- To do zobaczenia kochanie - powiedziałm
- papa księżniczko - posłał mi dużego całusa którego przyjełam z wielką chcęcią

U Julki w domu zjadłyśmy naleśniki z Nutellą kochamy ją. Julka pożyczyła mi sukienkę która była cała błękitna z czrnym paskiem i różowe baleriny. Zrobilam lekki makijaż i wysokiego kucyka. Pożegnałsm się z Julką i wyszłam.

~Julka~

Po wyjściu Kamili zadzwonił telefon.
- Hejka - powiedziała Wiktoria moja kuzynka. Starsza ale mamy naprawdę dobry kontakt. Kamila ma dobry kontakt z Wiktorią ale jeśli chodzi o chłopaków nie zgadzają się ze sobą - mam pytanie .
- Tak kochana słucham - powiedziałam zaciekawiona
- Chodzi o to że dziś będę w Katowicach i czy mogę przenocować u ciebie dwa dni - zapytała z nadzieją
- Ja nie mam żadnych przeszkód ale dziś nocuje u mnie Kamila - oznajmiła
- Ja nie mam nic do gadania - powiedziała - mogę być o 17:30 - zapytała
- Jasne - powiedziałam - a i mam prośbę czy możesz kupić żelki wiesz że je uwielbiam
- Jasne przyniosę do zobaczenia- oznajmił. Rozłączyłam się i poszłam do salonu gdzie siedziała moja mama z laptopem na kolanach.
- I jak mamo masz już prawnika - zapytałam
- tak mam córciu ale sam mówi że mamy male szanse na wygraną ale zawsze można spróbować - powiedziała ze smutkiem w oczach
- Nie martw się mamo. A mam małe pytanie nie że coś sugeruje ale co jeśli przegramy i będziemy musiały się przeprowadzić - zapytałam załamana ale próbowałam to ukryć - co będzie z Piotrkiem (bratem )~ od autorki
- Właśnie szukam mieszkania dla nas nowego ale po rozprawie planuję się z tobą wyprowadzić bo nie chce tu mieszkać za dużo złych wspomnień - powiedziała zdenerwowana a zarazem szczęśliwa
- Ale mamo ja mam tu przyjaciół nie mogę ich tu zostawić a Piotrek nie to nieprawda mamo proszę - zaczęłam szlochać - ale mamo gdzie ty się chcesz wyprowadzić - zapytałam zmartwiona
- Kochanie wiem że będziesz za nimi tęskniła oni za tobą też. Wiec zrobimy imprezę pożegnalną ale będą cię odwiedzać w wakacje lub ferie lub ty ich. Rozmawiałam z mamami twoich przyjaciół i powiedzieli że nie mają przeszkód - powiedziała - planuje wyprowadzkę do Walli ale jeszcze nie wiem.do jakiego miasta. A tak się spytam to kiedy przychodzi do ciebie Kamila - zapytała
- O 18:00 miała podejść z chłopakiem i Wiktoria przyjeżdża do nas na dwa dni zapomniałam ci powiedzieć. No jak trzeba to okej możemy się tam wyprowadzić ale przysięgaj że będą do nas przyjeżdżać na wakacje a ja do nich - podpytałam
Obiecuje kochanie - podeszła do mnie i pocałowała mnie w czółko...


Przepraszam za wszelkie błędy!!!


środa, 28 września 2016

Rozdział 2 cz.1


Dedykuje tą część rozdziału :
- Inez K. Z mojej klasy, 

- Juli Ż. Też z mojej klasy.



Julka siedziała na trawie i grzebała w telefonie 

I słuchała piosenki której nie znałam. Na jej twarzy pojawiły się łzy, zaczęła po cichutku szlochać. Podeszłam do niej myśląc co jej się stało. Obiełam ją mocno a ona się mocno wtuliła w moją pierś.
- Nie wiesz co mój ojciec zrobił - zaczęła zarazem zła i smutna.
Opowiedziała mi wszystko. Po tym załamała się. Wstałam i pociągnęłam ją za sobą. Zabrałam ją do kawiarenki za rogiem na duże lody czekoladowo - waniliowe z truskawkową polewą.
Usiadłyśmy przy stole, podczas czekania na zamówienie spytałam się jej:
- Co to była za piosenka którą słuchałaś na boisku przed tym nim przyszłam - spytałam z zaciekawieniem.
- A tam ta to znalazłam ją grzebiąc na youtube ze znudzenia włączyłam ją i się zakochałam. Dlatego płakałam bo jeśli się wsłucha w słowa to naprawdę jest wzruszające - powiedziała tak jak by była w kimś po uszy zakochana.
- Halo tu ziemia do Julki! - powiedziałam pstrykając palcami przed jej oczami
- Co co? - zapytała zdziwiona.
- Zaczęłaś bredzić o czymś innym niż spytałam ale spoko, fajnie się słuchało - powiedziałam kręcąc głową - no a teraz powiedz mi co to za piosenka.
- Hopeful z zespołu chłopaków Bars And Melody boska co nie, mogę ci puścić jeśli chcesz - zapytała
- Jasne...

~Julia~

Zaczęłam szukać piosenki ale w tym czasie do naszego stolika podszedł kelner z zamówieniem. Podczas rozmowy zapomniałam nawet poco tu przyszłyśmy ale jak zobaczyłam tą wielką górę lodów to już mi się odechciało gadać. ZGŁODNIAŁAM ! I od teraz chce tylko jeść jeść i jeszcze raz jeść lody aż mi się znudzą.
- O to lody dla panienek z dodatkiem.bitej śmietany na polepszenie dnia - powiedział z uśmiechem na twarzy,
- Dziękujemy - powiedziałyśmy niemal równocześnie.
Zaśmiałyśmy się. Puściłam Kamili po kilku minutach Hopeful, troche trwał znalezienie jej ale cóż. Kamila wsłuchał się w tekst...


Przepraszam że taki krótki ale 2 część w tym tygodniu !
Przepraszam za błędy !

czwartek, 22 września 2016

Rozdział 1 Jak on tak może ...

~Julka~
Dziś rano moja mama dostała list z Sądu.
Okazało się że mój ojciec chce odebrać nam mieszkanie. Nie mogę w to uwierzyć !
-Muszę się stawić w sądzie kochanie- powiedziała mama ze łzami w oczach- Jak on tak może co sobie myśli!
- Mamo spokojnie już ja to wszystko załatwię - powiedziałam. A nagle zadzwonił telefon to była Kamila.
- Hejka kochanie - powiedziała - co u ciebie ?
- Hej misiek przepraszam cię ale nie mogę teraz rozmawiać wszystko ci opowiem ale potem - powiedziałam ze smutną miną - Dziś o 16:30 na boisku na 34 może być ?
- Jasne Kochana - powiedziała.

Po 15 minutach wyszłam z domu, nie mogłam tam więcej wytrzymać.
Poszłam na autobus wsiadłam do byle jakiego. Okazało się że to 51 jechałam żeby jechać byle gdzie. Lecz wysiadłam na osiedlu na którym mieszka mój ojciec bogata okolica muszę przyznać !
Zapukałam
- Hej kochanie - powiedział z uśmiechem na twarzy - o co chodzi - dodał szybko.
- Jak ty możesz być taki spokojny i opanowany - powiedziałam ochryple - nie na widzę cię idioto - wrzasnełam.
Nie wyrażaj się tak do mnie. Strasznie beszczelna się stałaś - uśmiechną się kpiąco.
- Że ja ? Żarty sobie robisz - powiedziałam - ty nas zostawiłeś jak byliśmy mali. Nie kontaktowałeś się znami, nie byłeś nawet na mojej komuni a wiesz jak mi na tym zależało! - Miałam łzy w oczach - nie składałeś życzeń na urodziny ani na Święta. A ty śmiesz się nazywać ojcem jaja se robisz - wrzasnełam - i ty mnie masz czelność nazywać bezczelną yhym! - stanęłam przednim i go po pchnęłam ale w tym czasie weszła na klatkę ona na wredna baba ona mi zabrała ojca co ona sobie wyobraża!
- Co ty robisz do kur*y nędzy on jest twoim ojcem - powiedziała podnosząc go z ziemi - i ty masz jeszcze czelność nas nachodzić.
 - Będę przychodziła kiedy będę chciała nie masz prawa mi zabronić. Co to nie mój ojciec, prawdziwy ojciec nie zostawił by rodziny na pastwę losu! - nareszcie wybuchłam - odwołaj to bo nie wiem co zaraz zrobię.
- Nie ma mowy wynocha z tond i nie wracaj więcej nie licząc przeprosin.
- Ta jasne i to jeszcze ja mam przepraszać ciekawe za co - oburzyłam się - nara
Wsiadłam do autobusu i pojechałam na spotkanie z Kamilą.
~Kamila~

 Mam złe przeczucia co do Julki, wydawała się strasznie dziwna podczas rozmowy. Muszę się wszystkiego dowiedzieć. Musze już się zbierać.
30 min później
Julka siedziała na trawie i robiła coś na telefonie...

Przepraszam za błędy następny rozdział będzie w tym tygodniu !!!!

Jeszcze przepraszam że nie JPG ale nie chcą mi się wstawić będą niedługo !!! ^^

środa, 21 września 2016

Bohaterowie

Julia Zarychta 

To 15-latka kochająca muzykę. Lubi się buntować i dokuczać małym dzieciom. Ubiera się wyzywająco na czarno lub luzacko w dresy. Od urodzenia mieszka w Polsce ma tam przjaciół z którymi spędza każdą wolna chwile. Lubi jeździć na desce.
Kamila Wąsik 
Jest grzeczna 15-latka jest wzorową uczennica. Ubiera się elegancko i grzecznie , nie lubi imprez już prędzej parapetówki. Lubi jedynie jeden zespół muzyczny. Jest przyjaciółka Julki.
Aleksandra Kwiatkowska 
Ma 15 lat i mieszka w Walii. Chodzi do szkoły nie na rzeka ma chłopaka którego mocno kocha. Jest uczynna ale w domu nie jest już aniołkiem. Ma młodszą siostre która się opiekuje. Lubi jeździć na rowerze i na desce.
Leondre Dervies
Ma 15 lat. Muzyk, raper w zespole Bars And Melody BAM. Mieszka w Walii chodzi do szkoły i jeździ w trasy koncertowe. Ma dużo fanek na całym świecie które nazywa Bambinos. Lubi jeździć na desce i lubi się przytulać. Kocha Nutelle!!!
Charlie Lenehan
Ma 17 lat. Muzyk gra w Duecie z Leo Bars And Melody BAM. Gra na instrumentach i kocha śpiewać. Nie ma dziewczyny. Jest nie śmiały ma dużo fanek. Jego rodzice są rozwiedzeni, ma rodzeństwo. Lubi grać w piłkę nożną.
Natanel Boski 
Ma 14 lat, mieszka w Polsce. Ma dziewczynę Kamile. Lubi grać w siatkówkę. Jest umięśniony i pewien siebie. Lubi się popisywać, miał sporo dziewczyn.




Julie i Aleksandre czeka wielka przygoda i miłosna. A na Kamile zawód. Nareszcie BAM sie zakocha.
Przeżyj to z nimi i zobacz co się wydarzy!
Zachęcam do czytania !!!


Przepraszam za błędy i że nie ma JPG bohaterów ale będą w 1 rozdziale !!!