środa, 21 grudnia 2016

Podziękowania 1k

Serdecznie dziękuję za ponad 1k wyświetleń na moim blogu.

Wybiły one 21.12.2016r. O godz: 12:12.

To jest dla mnie strasznie dużo. To jest informacja że ktoś to czyta więc jeszcze raz bardzo dziękuję!!!
Jesteście wielcy i kochani ! <3

Z okazji 1k wyświetleń dodam dziś dodatkowy rozdział!


Wiec jeszcze raz dziękuję !

Dziękuję za wsparcie Punkowa Księżniczka !

poniedziałek, 19 grudnia 2016

Rozdział 10 : Rusz swój kościsty tyłek...


Rozdział dedykuję mojej przyjaciółce Martynie która mnie wspiera.

Tak jak obiecałam rozdziały w soboty i niedziele.




~Leo~


Nie rozumiem o co chodzi Julce. O jaki towar muszę się tego dowiedzieć. Charlie zapytał po drodze co myślę o dziewczynach.
- Ej Leo co myślisz o dziewczynach - zapytał się niepewnie Charlie
- A co masz na myśli
- No czy na przykład są ładne i takie tam
- no nie powiem Kamila jest ładna ale Julka jest ładniejsza no i bardziej szalona a wiesz że lubię takich ludzi - zaśmiałem się rozmyślając - a ty co myślisz
- ja tak samo co ty ale nie tak dokładnie nie że jest szalona tylko ładna ma poczucie humoru. A co o tym myślisz, no w sensie o jej rozmowie
- sam nie wiem - zamyśliłem się chwile i dodałem - może ona diluje albo sama bierze musimy się dowiedzieć bo coś się może komuś stać lub nawet jej samej
- Masz racje. Wiesz Leo Julka przed naszym wyjściem zostawiła mi jej i Kamili numer, kazała mi go tobie przekazać jak będziesz chciał. Wiesz że przez twoje randki z toaletą omijają cię takie super wydarzenia - uśmiechną się jak głupi do sera bo on wogóle jest głupi ale i tak go kocham jak brata.
- Serio wszystko mnie omija przez moją toaletę
- A tak z innej beki idziemy na próby
- Tak ale mam jeszcze jedno pytanie - popatrzał się nie pewnie ale potem skiną głową wiec kontynuowałem - no wiec czy czujesz coś do którejś z nich w sensie czy na przykład  któraś ci się podoba. A jeśli tak to co z Chloe - zapytałem nie pewnie nie chcąc urazić przyjaciela
- Leo nie rozmawiajmy na razie o tym bo sam nie wiem co czuję i co by było gdy by jednak coś do którejś czuł. A jeśli chodzi o Chloe to też nie wiem pogadamy kiedyś indziej muszę to najpierw przemyśleć - rozumiem go nie chcę mu już wiecej truć wiec dam mu czas jak będzie chciał pogadać to nie ma problemu
- Charlie rozumiem cię ale wiesz bro jak będziesz chciał pogadać to zawsze wal śmiało wiesz o tym c'nie - zagadnąłem
- dzięki młody
- Nie ma za co stary
- tylko mi tu teraz nie staruj
- Ta jasne a ty se możesz młodować
- Mogę bo jestem starszy
- Ale ty jesteś głupi sam se teraz przyznałeś że jesteś stary - wybuchneliśmy głośnym śmiechem
- Oj cicho bądź i choć na próbę
- Idę stary ale wiesz że jeszcze spotkamy dziewczyny - zrobiłem minę pedofila na co on się zaśmiał
- coś sugerujesz młody
- Może a czy to docinka z tym młodym za starego - zapytałem się powstrzymując śmiech chcąc być poważnym ale i tak mi się nie udało bo ja i powaga to nie w moim stylu.
- Może ale teraz choć bo i tak już jesteśmy spóźnieni
- Okej teraz rusz ten swój kościsy tyłek i choć a nie wlecz się
- Okej okej ja się tylko droczę



~Charlie~ 
,1,5 godziny ( wyższa matematyka ) ~autorka 


Jesteśmy już po próbach wiec zaraz idziemy spotkać się z fanami. Tak szczerze  to na M&G będą też dziewczyny ale nie tylko z tego faktu się cieszę też z tego że mogę spotkać się z fanami którzy w nas uwierzyli. Choć fakt że dziewczyny będą też mnie cieszy. Będę szczery i się przyznam że chyba podoba mi się Julka ale nie wiem jeszcze do końca. A co z Chloe. A nawet jeśli by to była prawda i odwzajemniła by to uczucie to co z tego, mieszkamy strasznie daleko od siebie wiec raczej by się nie pisała na związek na odległość. Muszę sobie to wszystko przemyśleć.

Przypomniało mi się że dostałem od niej jej numer oraz Kamili. Wiec postanowiłem sobie jeszcze szybko zapisać.



Dziękuję za przeczytanie i przepraszam za błędy !!!

Komentarze są mile widziane i motywują do pisania dalej !



sobota, 17 grudnia 2016

Rozdział 9: Że co ona diluje ???

Rozdział dedykowany Martynie! 
Proszę bardzo!
Zachęcam do czytania.



~ Julia ~


W MC zaczepił nas jakiś chłopak, no dobra nie jakiś tylko ten wielki Leondre Devries. Zaprosił na do swojego stolika w którym już siedział no jak myślicie... zgadliście Charlie Lenehan.

( rozmowa prowadzona po angielsku ale piszę po polsku ) ~ od autorki 


- hejka nazywam się Julia a to jest moja przyjaciółka Kamila - powiedziałam jak najmilej nie że jestem wredna czy coś no dobra może trochę ale po prostu mam zły dzień każdemu się zdarza
- cześć Charlie jestem a Leo już pewnie znacie - potwierdziłyśmy siknięciem głowy a on kontynuował - co tutaj robicie - zapytał po chwili
- A wiecie właśnie się wybierałyśmy na wasz koncert ale zgłodniałyśmy wiec teraz tu jesteśmy a wy - zapytała Kamila
- Wy postanowiliśmy się przejść trochę pozwiedzać ale tak jak wy zgłodnieliśmy i przyszliśmy tutaj - powiedział Charlie - a czy wy jesteście Bambino - dopytywał niepewnie
- Nie nie jesteśmy ale lubimy to co razem tworzycie i chcieliśmy to usłyszeć na żywo wiec o to tu jesteśmy - powiedziałam
- Zamawiacie coś - Zapytał Leo
- No tak zaraz wracam - oznajmiła Kamila - Jula to co zawsze - zapytała a ja potwierdziłam tylko siknięciem głowy na co ta się uśmiechnęła


~Charlie~ 

Ale ta Julka jest ładna, no ale Kamila też niczego sobie. Co ja gadam przecież mam Chloe. Dobra nie ważne.
Kamila już wróciła do stolika z zamówieniami dziewczyn. Naszą rozmowę przerwał telefon Julki :

( rozmowa po angielsku )

- No elo mordo - powiedziała Julia
-...
- Wiesz że macie nie dzwonić na mój prywatny numer telefonu
-...
- Wiesz że się już dzisiaj wyprowadzam no ale załatwię towar przed moim odejściem spotkamy się o 20:30 tam gdzie zawsze
-...
- No eloszki mordki

Co o co chodzi, jaki towar czy Julka diluje narkotykami nie wiem muszę coś z tym zrobić.

~Julia~




Nagle w knajpie zadzwonił mój telefon. To buł Marcin jeden z moich. Tak do podkreślenia mam własny gang jest najniebezpieczniejszy w Europie.
(Rozmowa ang.)
-- Hejka czarna
- No elo mordo
- Mam sprawę związaną wiesz z czym
- Wiesz że macie nie dzwonić na mój prywatny numer telefonu
-- wiemy ale to jest na serio pilne potrzebujemy towaru dragów, broni jeszcze dzisiaj
-- Wiesz że się już dzisiaj wyprowadzam no ale załatwię wam ten towar przed moim odejściem tak gdzie zawsze o 20:30
-- Dzięki wielkie do zoba pa
- No eloszki mordki


Dobra teraz tylko koncert, spotkanie z ziomkami i wyprowadzka łiiiii ale super (wyczujcie sarkazm) nie chcę zostawiać mojego gangu no ale w Walii też mamy i jestem jego szefem tak jak i tego w Polsce. Nikt o tym nie wiem z rodziny czy znajomych że mam własny gang lub chociaż należę do jakiegoś. Mówią do mnie czarna ponieważ ubieram się na czarno maluję miałam czarne włosy przed pofarbowaniem na turkusowy oraz mam czarne soczewki.

Pogadałyśmy z chłopakami jeszcze chwile i pożegnaliśmy się. Do koncertu zostało nam jeszcze 2 godziny ale chłopcy mieli próby, chcieli nas ze sobą zabrać ale odmówiłyśmy i obiecaliśmy sobie że się spotkamy za te dwie godziny.




Haha nikt się nie spodziewał zwrotu takiej akcji no ale dopiero się rozkręcam.


Jak obiecałam dodaję w poniedziałki i w niedziele. Będę udostępniała prawdopodobnie zawsze po godzinie 20
Dziękuję za uwagę i przepraszam za błędy !!!



piątek, 9 grudnia 2016

Rozdział 8 : Ooo... WOW !

Rozdział dedykuje mojej sis! Kocham <3
Oraz Oli Kwietniewskiej z mojej klasy!



~Julka~

Wstałam o 10:52. Poszłam do łazienki biorąc po drodze ubrania które wczoraj przygotowałam. Weszłam pod prysznic i umyłam się cała,wyszłam owinięta ręcznikiem. Ubrałam na siebie biały crop-top i do tego czarne jensy z podwyższanym stanem oraz z dziurami na kolanach. W pasie przewiązałam czerwoną koszule w kratę, makijaż zrobiłam dosyć mocny. A na sam koniec ubrałam czarne vansy. Wyszłam z łazienki kierując się do kuchni żeby zrobić sobie śniadanie.

( po śniadaniu )

Zadzwonił mój telefon, to była Kamila powiedziała że przyjdzie za 30 min. W tym czasie zadzwoniłam do mojego brata : (rozmowa )
- Hejcia Piotrek mam mało proźbę
- co znowu - zapytał
- Czy mógł byś mnie i Kamilę zawieźć na koncert BAM - zapytałam z nadzieją
- No ok ale i tak nie wiem kto to jest no ale ok będę z 40 min
- Dzięki - w odpowiedzi usłyszałam tylko krótkie spoko, rozłączyłam się.

Weszłam na moje portale społecznościowe najpierw na Facebook, Instagrama, Snaphata, Tweta ( za dużo pisania ) przeleciałam po wszystkim i po odpisywałam trochę znajomym.


30 min później

Kamila już jest u mnie czekamy tylko na mojego brata. Kamila jest ubrana w różową sukienkę oraz białe super stary.

Mój brat już przyjechał więc zaraz pojedziemy pod klub w którym ma się odbyć koncert.

~Piotrek~

Zdziwiłem się trochę tym jak wygląda Julka bo jak ją przed wczoraj widziałem jak byłem w domu nie miała kolorowych włosów ani kolczyków, musiała to sobie zrobić jak byłem u Tomka ( przyjaciela ) ~od autorki oglądać mecz. Zawiozłem dziewczyny pod klub choć nadal nie wiem kim są ci goście ale mniejsza o to. Wróciłem do domu przywitałem się z mamą krótkim cześć i poszedłem do pokoju się trochę spakować bo jadę z mamą i Julką do naszego domu ale nie będę tam mieszkał na stałe chcę tylko zostawić swoje rzeczy w pokoju będę tam często przyjeżdżał.

~ Leondre ~ 


Dzisiaj mamy koncert w Katowicach nie mogę już się doczekać, damy z siebie wszystko jak na każdym koncercie.
Postanowiłem iść przed koncertem do mac z przyjacielem.

W MC

Siedzimy już czekając na swoje zamówienie . Do pomieszczenia wchodzą dwie dziewczyny ale stoją do nas tyłem więc nie możemy zobaczyć ich twarzy. Widać tylko że jedna z nich ma na sobie różową sukienkę a jej włosy mają białe końcówki, druga ma czarne jensy i krótką bluzkę a do tego ma przewiązaną koszule w pasie. Powiem jedno ma nieziemskie włosy koloru turkusowego. W pewnej chwili odwróciły się do nas przodem i zauważyłem że ta dziewczyna z turkusowymi włosami ma kilka kolczyków na twarzy. Z tego co widać są w naszym wieku. Dziewczyny rozglądały się po pomieszczeniu chyba żeby znaleźć miejsce, pomyślałem żeby zaprosić je do naszego stolika.

Podeszłem do nich i zacząłem rozmowę :
- hejka dziewczyny jak chcecie to możecie się do nas dosiąść - powiedziałem a one popatrzyły się na siebie i kiwnęły głową - a tak wogóle to Leondre jestem ale mówcie mi Leo
- Cześć ja jestem Julka a to moja przyjaciółka Kamila miło cię poznać Leo

Ale ta julka jest śliczna! Co ty gadasz Leo chyba się nie zakochałeś... a może jednak ... nie myśl już tylko idź z nimi do stolika



Dziękuję za przeczytanie i przepraszam za błedy !!!

Komentarze mile widziane <3

wtorek, 6 grudnia 2016

Postanowienie ?!

Ważne !



Postanawiam że od 12.12.2016r. będę dodawała rozdziały we wszystkie poniedziałki oraz soboty. Dodatkowe rozdziały będę też dodawała w tygodniu ( nie zawsze).

Można zapraszać i obserwować (prywatne ale co tam )

Instagram:
julia_koczwara_

Facebook:
Julia Koczwara
- czarno-białe zdjęcie na tle bramy

Możecie pisać!


Dziękuję za uwagę! Do zobaczenia :D

A i miłych Mikołajek <3


~Julia~


niedziela, 4 grudnia 2016

Rozdział 7 : O matko...

Rozdział dedykuje mojej sis !
Masz kochana!


~Julia~

Po tym ja oblałam mojego brata wodą zrobiło mi się go trochę żal. Postanowiłam mu przygotować kanapki .wyciągnęłam z lodówki ser oraz szynkę, przekroiłam chleb i posmarowałam go masłem położyłam na nim po jednym plasterku z każdego produktu.

~ 30 min później ~

Z dziewczynami postanowiłyśmy już wyjść z domu żeby zdążyć do fryzjera.

W salonie zastanawiałyśmy się co chcemy zrobić ze swoimi włosami.
Kamila chce zrobić sobie białe końcówki, moja kuzynka obcina sobie włosy do ramion, a ja sobie farbuje włosy na turkusowy z przejściami w niektórych miejscach na morski. Pomyślałam sobie wtedy że jak rozpoczynamy nowe życie w Walii to czemu by nie zmienić też czegoś w swoim wyglądzie.

Po tym jak fryzjerki zrobiły nam włosy ( wyglądamy w tym nieziemsko ) wyszłyśmy z salonu i mnie tak nagle za wzięło wiec powiedziałam do dziewczyn :
- Ej laski mam zajebisty pomysł
- Jaki - zapytały w tym samym momencie
- chce mieć kolczyk idziecie ze mną - zapytałam z nadzieją w głosie
- Jasne ale my nic sobie nie będziemy robić - oznajmiła poważnie Kamila


Jesteśmy już pirsera. Postanowiłam sobie zrobić kolczyki w brwi, 2 w wardze oraz w języku. Na razie tyle mi wystarczy ale wiem że to jeszcze nie koniec bo spodobało mi się to. Z dziewczynami po tym postanowiłyśmy że pójdziemy na zakupy bo ja i Kamila idziemy jutro na koncert Bam.

Po zakupach wróciłyśmy do domu. Moja mama nie była zadowolona z tego co zrobiłyśmy ale jej to wszystko wytłumaczyłam że chcę zacząć życie od nowa. Ja kupiłam sobie spodnie z dziurami, białą koszulkę która sięgała mi prawie do kolan oraz to czego by nie mogło zabraknąć to koszula w czerwoną kratę i białe Super Stary. A Kamila szaro - różową sukienkę.
Kamila po zakupach musiała już iść do domu ponieważ jej mam zadzwoniła. Do tej pory nie mogę sobie tego przyswoić że po koncercie w nocy już wyjeżdżam. Wszystkie szpargały mam już popakowane w kartony tylko zostało mi się spakowanie rzeczy które wezmę do torby podręcznej. Postanowiłam wziąć laptopa iphona 6s oraz książkę pieniądze, dokumenty i kilka podstawowych kosmetyków.

Idąc spać myślałam co tutaj zostawiam...


Przepraszam za błędy!
Postanowiłam nadrobić rozdziały.
Proszę o komentarze :D

piątek, 2 grudnia 2016

Rozdział 6 :Zaraz cię zabiję...

Rozdział dedykuje mojej sis !!!
Proszę ty mój mały goblinie ;)
Lofciam <3
-----------------------------------------------------------------




~Rano~


Wstałam sięgając po telefon który leżał na ziemi koło mojego łóżka. Na wyświetlaczy pojawiła się godzina 11:37 to że se my pospały pomyślałam. Poszłam do łazienki wykonać moją poranną rutynę. Rozebrałam się i weszłam pod prysznic. Włosy umyłam moim ulubionym szamponem o zapachu ciasteczkowym a ciało umyłam żelem pod prysznic o zapachu gumy balonowej. Wyszłam i ubrałam się w krótkie spodenki z wysokim stanem oraz crop-top. Zrobiłam dosyć mocny makijaż i wyszłam z toalety obudzić dziewczyny ponieważ miałyśmy iść do fryzjera.

Ej dziewczyny wstawajcie bo się spóźnimy. Powiedziałam szturchając je.
- już zaraz mamo jeszcze pięć minut - powiedziała Kamila
- Ja nie jestem waszą mamą i ruchy bo was zaraz zwale z tych łóżek - za groziłam.

Posłuchał się mnie wreszcie i poszły wreszcie się ogarnąć. Ja w tym czasie postanowiłam zrobić nam śniadanie. Mojej mamy już od dawna nie ma bo jest w pracy miała na 6:00 rano. Ale zostawiła nam kartkę oraz pieniądze na szafce. Mój brat jeszcze śpi ale mam plan jak to zmienić. Wyciągnęłam z lodówki kostki lody i wrzuciłam je do miski na pranie oraz dolała wody.

Poszłam na palcach do pokoju, stanełam nad łóżkiem brata pochyliłam się nad nim i wylałam całą zawartość miski na brata. Wstał jak poparzony choć oblałam go lodowatą wodą.

~ Piotrek ~


Obudziło mnie lodowate coś co nie. Wiem czym było ale wiem jedno to coś bardzo lodowatego. Dopiero po jakimś czsie przyjąłem do wiadomości że to lodowata woda z kostkami lodu. Zabiję tom małą pokrakę choć jest bardzo dobra z w-f . Wstałem z łóżka i zacząłem biegać za Julką żeby jej przywalić lekko.

- Julia zaraz cię zabiję pokrako - warknąłem w jej stronę
- w dupie cię mam Gnomie - odpowiedziała ze śmiechem na twarzy
- To się jeszcze policzymy ale nie teraz bo muszę się iść przebrać - postanowiłem jej odpuścić ale nie na długo powiedziałem sam do siebie

Wszedłem do łazienki jak wyszła z niej nasza kuzynka. Wykonałem poranną rutynę poszedłem do kuchni na śniadanie które już tam na mnie czekało pewnie moja siostra zrobiła. Co za dobroczynny człowiek ( sarkazm ).


Dziękuje za czytanie !
Przepraszam za błędy oraz za to że dawno nie było rozdziałów!
Ale powracam :D

Komentarze mile widziane !!! ;)