Bars And Melody BAM historie
wtorek, 17 stycznia 2017
Zawieszam !!!
Przepraszam że nie było przez jakiś czas rozdziałów i na razie nie będzie !!!
Jestem dosyć mocno chora i nie mam na nic siły. A mój mózg pracuje gorzej niż zwykle heheh
Prawdopodobnie odwieszę bloga pod koniec miesiąca!
Zapraszam w lutym.
I jeszcze raz przepraszam !
piątek, 6 stycznia 2017
Rozdział 11: Podejrzana rozmowa...
Tak jak obiecałam dodatkowy rozdział z okazji 1k wyświetleń na tym blogu.
~Kamila~
Po wyjściu z MC poszłyśmy na spacer z Julką do parku. Do koncertu mamy jeszcze dwie godziny. Podczas naszego spaceru zagadałam Julkę:
- Jula mam pytanie
- słucham Kamila
- Co myślisz o chłopakach w sensie Leondre i Charlie
- no jak dla mnie to są spoko ludzie i przyznam że są też niczego sobie
- Wiem powiem że chyba podoba mi się Charlie ale sama nie wiem
- Co że Charlie no no gustujesz w gwiazdach - za śmiała się - a teraz na poważnie z tym a co z Natanelem
- A co ma być - zastanowiłam się i kontynuowałam - sama nie wiem a ty co o tym wszystkim myślisz
Patrzyłam na nią z nadzieją, nie odezwała się słowem przez jakieś pięć minut. Ale po chwili odparła i zaczęła mówić. A ja uważnie słuchałam.
- Nie wiem zależy czy coś czujesz do Charliego a co do Natanela
- wiesz sama nie wiem
- To się zastanów i pisz bo wiesz że ja dziś już wyjeżdżam
- Tak wiem dzięki - odparłam ale po krótkim czasie dodałam ze łzami w oczach - wiesz że będę tęsknić sis
- wiem ja też będę ale wiesz że będziemy do siebie przyjeżdżać do siebie bo nasze mamy się zgodziły a wręcz zaproponowały
- Dobra wiem nie mówmy już o tym bo się serio bardzo poważnie rozryczymy
- dobra nie smutaj już tylko rusz swój jędrny tyłeczek i choć się jeszcze świetnie zabawić przed moim wyjazdem
2 godziny później
~Leondre~
Koncert nam wypadł świetnie, jak zawszę heheh a do tego jeszcze te wspaniałe Polskie Bambino. Ale nie ważne, czekamy teraz na dziewczyny na backstagu. Długo im to schodzi ale co tam i tak musimy czekać.
Po jakimś czasie dostrzegłem z drugiego końca korytarza Julkę i Kamile. Jak Julka nas zobaczył zaczęła walić sprinta, no nie powiem szybka jest. Jak podbiegła wskoczyła na nas jak małpka na drzewo. Przewróciliśmy się na ziemię i zaczeliśmy się śmiać jak idioci ( hegehe bo nimi jesteśmy ) i kręcić cię po podłodze a Kamila patrzyła się na nas i śmiała z tego co robimy. Zaczęła nas nagrywać zapewne na snapa.
Sam nie wiem ale chyba podoba mi się Julka ale na razie nic nie będę mówił Charliemu do póki nie będę pewien tego co czuję.
Wstaliśmy z ziemi i skierowaliśmy się do naszej garderoby. Dziewczyny od razu wskoczyły na nasze można tak to nazwać łóżko.
Przeszkodził nam znowu telefon Julki.
- chłopaki przepraszam na chwilę ale muszę odebrać - mówiła kierując się w stronę drzwi na korytarz,
- okej poczekamy - dodał Charlie
Spytałem wzrokiem Charliego co mamy z tym zrobić. Oraz co mamy o tym zrobić. Charlie pokazał głową że mam za nią iść. Tak więc zrobiłem. Nigdy nikogo nie podsłuchiwałem ani nie śledziłem ale ta sytuacja chyba jest poważna. Choć może to być tylko jej mama.
Wstałem z fotela i pokierowałem się w stronę drzwi u wcześnie informując że idę do toalety. Ta wiem uwierzyli bo dosyć dużo czasy tam spędzam.
Jestem już niedaleko Julki ale w tym miejscu powinienem wszystko wyraźnie słyszeć nie będąc przyłapany :
- tak wiem po co dzwonisz, sama chciałam ale to dopiero później,
- ...
- nie, to co zwykle,
- ...
- dużo więcej, a broń ta sama ale dwa razy więcej niż zwykle - zaczęła tak cicho szeptać że ledwo słyszałem
- ...
- 140 g amfy,
- ...
- ta dla całej mej kochanej rodzinki w ramach wyjazdu,
- ...
- tak dzisiaj wyjeżdżam do Walii, wiec muszę im to jakoś wynagrodzić ale będę też przyjeżdżała do Polski
- ...
- nie bo teraz wszyscy co są w Polsce przeprowadzają się,
- ...
- tak dla ciebie też mam prezent możesz być o to bardzo spokojny,
- ...
- czyli na tyłach spodka tam gdzie zawsze to co chcę za 28 koła,
- ...
- ta wiem ale to ten prezent jeden tysiąc
- ...
- no elo mordko
O co kurde chodzi ? O jaką broń i amfe chodzi ? Nic nie rozumiem. Wyprowadza się do Walii ? To chyba dobrze, może do tego miasta co ja. Źle się z tym czuję że podsłuchiwałem. Nie wiem ale muszę się pospieszyć żeby się nikt nie dowiedział że podsłuchiwałem.
Jeszcze raz przepraszam za tak późny termin publikowania !
Przepraszam za błędy !
Zachęcam do czytania dalej.
~Kamila~
Po wyjściu z MC poszłyśmy na spacer z Julką do parku. Do koncertu mamy jeszcze dwie godziny. Podczas naszego spaceru zagadałam Julkę:
- Jula mam pytanie
- słucham Kamila
- Co myślisz o chłopakach w sensie Leondre i Charlie
- no jak dla mnie to są spoko ludzie i przyznam że są też niczego sobie
- Wiem powiem że chyba podoba mi się Charlie ale sama nie wiem
- Co że Charlie no no gustujesz w gwiazdach - za śmiała się - a teraz na poważnie z tym a co z Natanelem
- A co ma być - zastanowiłam się i kontynuowałam - sama nie wiem a ty co o tym wszystkim myślisz
Patrzyłam na nią z nadzieją, nie odezwała się słowem przez jakieś pięć minut. Ale po chwili odparła i zaczęła mówić. A ja uważnie słuchałam.
- Nie wiem zależy czy coś czujesz do Charliego a co do Natanela
- wiesz sama nie wiem
- To się zastanów i pisz bo wiesz że ja dziś już wyjeżdżam
- Tak wiem dzięki - odparłam ale po krótkim czasie dodałam ze łzami w oczach - wiesz że będę tęsknić sis
- wiem ja też będę ale wiesz że będziemy do siebie przyjeżdżać do siebie bo nasze mamy się zgodziły a wręcz zaproponowały
- Dobra wiem nie mówmy już o tym bo się serio bardzo poważnie rozryczymy
- dobra nie smutaj już tylko rusz swój jędrny tyłeczek i choć się jeszcze świetnie zabawić przed moim wyjazdem
2 godziny później
~Leondre~
Koncert nam wypadł świetnie, jak zawszę heheh a do tego jeszcze te wspaniałe Polskie Bambino. Ale nie ważne, czekamy teraz na dziewczyny na backstagu. Długo im to schodzi ale co tam i tak musimy czekać.
Po jakimś czasie dostrzegłem z drugiego końca korytarza Julkę i Kamile. Jak Julka nas zobaczył zaczęła walić sprinta, no nie powiem szybka jest. Jak podbiegła wskoczyła na nas jak małpka na drzewo. Przewróciliśmy się na ziemię i zaczeliśmy się śmiać jak idioci ( hegehe bo nimi jesteśmy ) i kręcić cię po podłodze a Kamila patrzyła się na nas i śmiała z tego co robimy. Zaczęła nas nagrywać zapewne na snapa.
Sam nie wiem ale chyba podoba mi się Julka ale na razie nic nie będę mówił Charliemu do póki nie będę pewien tego co czuję.
Wstaliśmy z ziemi i skierowaliśmy się do naszej garderoby. Dziewczyny od razu wskoczyły na nasze można tak to nazwać łóżko.
Przeszkodził nam znowu telefon Julki.
- chłopaki przepraszam na chwilę ale muszę odebrać - mówiła kierując się w stronę drzwi na korytarz,
- okej poczekamy - dodał Charlie
Spytałem wzrokiem Charliego co mamy z tym zrobić. Oraz co mamy o tym zrobić. Charlie pokazał głową że mam za nią iść. Tak więc zrobiłem. Nigdy nikogo nie podsłuchiwałem ani nie śledziłem ale ta sytuacja chyba jest poważna. Choć może to być tylko jej mama.
Wstałem z fotela i pokierowałem się w stronę drzwi u wcześnie informując że idę do toalety. Ta wiem uwierzyli bo dosyć dużo czasy tam spędzam.
Jestem już niedaleko Julki ale w tym miejscu powinienem wszystko wyraźnie słyszeć nie będąc przyłapany :
- tak wiem po co dzwonisz, sama chciałam ale to dopiero później,
- ...
- nie, to co zwykle,
- ...
- dużo więcej, a broń ta sama ale dwa razy więcej niż zwykle - zaczęła tak cicho szeptać że ledwo słyszałem
- ...
- 140 g amfy,
- ...
- ta dla całej mej kochanej rodzinki w ramach wyjazdu,
- ...
- tak dzisiaj wyjeżdżam do Walii, wiec muszę im to jakoś wynagrodzić ale będę też przyjeżdżała do Polski
- ...
- nie bo teraz wszyscy co są w Polsce przeprowadzają się,
- ...
- tak dla ciebie też mam prezent możesz być o to bardzo spokojny,
- ...
- czyli na tyłach spodka tam gdzie zawsze to co chcę za 28 koła,
- ...
- ta wiem ale to ten prezent jeden tysiąc
- ...
- no elo mordko
O co kurde chodzi ? O jaką broń i amfe chodzi ? Nic nie rozumiem. Wyprowadza się do Walii ? To chyba dobrze, może do tego miasta co ja. Źle się z tym czuję że podsłuchiwałem. Nie wiem ale muszę się pospieszyć żeby się nikt nie dowiedział że podsłuchiwałem.
Jeszcze raz przepraszam za tak późny termin publikowania !
Przepraszam za błędy !
Zachęcam do czytania dalej.
niedziela, 1 stycznia 2017
Przeprosiny !
Przepraszam że nie było rozdziałów przez tydzień. Nie było mnie w domu a tam miałam słaby internet. Postaram się wszystko nadrobić w poniedziałek lub we wtorek . Przepraszam jeszcze raz!
A jak tam sylwester ?
A jak tam sylwester ?
środa, 21 grudnia 2016
Podziękowania 1k
Serdecznie dziękuję za ponad 1k wyświetleń na moim blogu.
Wybiły one 21.12.2016r. O godz: 12:12.
To jest dla mnie strasznie dużo. To jest informacja że ktoś to czyta więc jeszcze raz bardzo dziękuję!!!
Jesteście wielcy i kochani ! <3
Z okazji 1k wyświetleń dodam dziś dodatkowy rozdział!
Wiec jeszcze raz dziękuję !
Dziękuję za wsparcie Punkowa Księżniczka !
poniedziałek, 19 grudnia 2016
Rozdział 10 : Rusz swój kościsty tyłek...
Rozdział dedykuję mojej przyjaciółce Martynie która mnie wspiera.
Tak jak obiecałam rozdziały w soboty i niedziele.
~Leo~
Nie rozumiem o co chodzi Julce. O jaki towar muszę się tego dowiedzieć. Charlie zapytał po drodze co myślę o dziewczynach.
- Ej Leo co myślisz o dziewczynach - zapytał się niepewnie Charlie
- A co masz na myśli
- No czy na przykład są ładne i takie tam
- no nie powiem Kamila jest ładna ale Julka jest ładniejsza no i bardziej szalona a wiesz że lubię takich ludzi - zaśmiałem się rozmyślając - a ty co myślisz
- ja tak samo co ty ale nie tak dokładnie nie że jest szalona tylko ładna ma poczucie humoru. A co o tym myślisz, no w sensie o jej rozmowie
- sam nie wiem - zamyśliłem się chwile i dodałem - może ona diluje albo sama bierze musimy się dowiedzieć bo coś się może komuś stać lub nawet jej samej
- Masz racje. Wiesz Leo Julka przed naszym wyjściem zostawiła mi jej i Kamili numer, kazała mi go tobie przekazać jak będziesz chciał. Wiesz że przez twoje randki z toaletą omijają cię takie super wydarzenia - uśmiechną się jak głupi do sera bo on wogóle jest głupi ale i tak go kocham jak brata.
- Serio wszystko mnie omija przez moją toaletę
- A tak z innej beki idziemy na próby
- Tak ale mam jeszcze jedno pytanie - popatrzał się nie pewnie ale potem skiną głową wiec kontynuowałem - no wiec czy czujesz coś do którejś z nich w sensie czy na przykład któraś ci się podoba. A jeśli tak to co z Chloe - zapytałem nie pewnie nie chcąc urazić przyjaciela
- Leo nie rozmawiajmy na razie o tym bo sam nie wiem co czuję i co by było gdy by jednak coś do którejś czuł. A jeśli chodzi o Chloe to też nie wiem pogadamy kiedyś indziej muszę to najpierw przemyśleć - rozumiem go nie chcę mu już wiecej truć wiec dam mu czas jak będzie chciał pogadać to nie ma problemu
- Charlie rozumiem cię ale wiesz bro jak będziesz chciał pogadać to zawsze wal śmiało wiesz o tym c'nie - zagadnąłem
- dzięki młody
- Nie ma za co stary
- tylko mi tu teraz nie staruj
- Ta jasne a ty se możesz młodować
- Mogę bo jestem starszy
- Ale ty jesteś głupi sam se teraz przyznałeś że jesteś stary - wybuchneliśmy głośnym śmiechem
- Oj cicho bądź i choć na próbę
- Idę stary ale wiesz że jeszcze spotkamy dziewczyny - zrobiłem minę pedofila na co on się zaśmiał
- coś sugerujesz młody
- Może a czy to docinka z tym młodym za starego - zapytałem się powstrzymując śmiech chcąc być poważnym ale i tak mi się nie udało bo ja i powaga to nie w moim stylu.
- Może ale teraz choć bo i tak już jesteśmy spóźnieni
- Okej teraz rusz ten swój kościsy tyłek i choć a nie wlecz się
- Okej okej ja się tylko droczę
~Charlie~
,1,5 godziny ( wyższa matematyka ) ~autorka
Jesteśmy już po próbach wiec zaraz idziemy spotkać się z fanami. Tak szczerze to na M&G będą też dziewczyny ale nie tylko z tego faktu się cieszę też z tego że mogę spotkać się z fanami którzy w nas uwierzyli. Choć fakt że dziewczyny będą też mnie cieszy. Będę szczery i się przyznam że chyba podoba mi się Julka ale nie wiem jeszcze do końca. A co z Chloe. A nawet jeśli by to była prawda i odwzajemniła by to uczucie to co z tego, mieszkamy strasznie daleko od siebie wiec raczej by się nie pisała na związek na odległość. Muszę sobie to wszystko przemyśleć.
Przypomniało mi się że dostałem od niej jej numer oraz Kamili. Wiec postanowiłem sobie jeszcze szybko zapisać.
Dziękuję za przeczytanie i przepraszam za błędy !!!
Komentarze są mile widziane i motywują do pisania dalej !
sobota, 17 grudnia 2016
Rozdział 9: Że co ona diluje ???
Rozdział dedykowany Martynie!
Proszę bardzo!
Zachęcam do czytania.
~ Julia ~
W MC zaczepił nas jakiś chłopak, no dobra nie jakiś tylko ten wielki Leondre Devries. Zaprosił na do swojego stolika w którym już siedział no jak myślicie... zgadliście Charlie Lenehan.
( rozmowa prowadzona po angielsku ale piszę po polsku ) ~ od autorki
- hejka nazywam się Julia a to jest moja przyjaciółka Kamila - powiedziałam jak najmilej nie że jestem wredna czy coś no dobra może trochę ale po prostu mam zły dzień każdemu się zdarza
- cześć Charlie jestem a Leo już pewnie znacie - potwierdziłyśmy siknięciem głowy a on kontynuował - co tutaj robicie - zapytał po chwili
- A wiecie właśnie się wybierałyśmy na wasz koncert ale zgłodniałyśmy wiec teraz tu jesteśmy a wy - zapytała Kamila
- Wy postanowiliśmy się przejść trochę pozwiedzać ale tak jak wy zgłodnieliśmy i przyszliśmy tutaj - powiedział Charlie - a czy wy jesteście Bambino - dopytywał niepewnie
- Nie nie jesteśmy ale lubimy to co razem tworzycie i chcieliśmy to usłyszeć na żywo wiec o to tu jesteśmy - powiedziałam
- Zamawiacie coś - Zapytał Leo
- No tak zaraz wracam - oznajmiła Kamila - Jula to co zawsze - zapytała a ja potwierdziłam tylko siknięciem głowy na co ta się uśmiechnęła
~Charlie~
Ale ta Julka jest ładna, no ale Kamila też niczego sobie. Co ja gadam przecież mam Chloe. Dobra nie ważne.
Kamila już wróciła do stolika z zamówieniami dziewczyn. Naszą rozmowę przerwał telefon Julki :
( rozmowa po angielsku )
- No elo mordo - powiedziała Julia
-...
- Wiesz że macie nie dzwonić na mój prywatny numer telefonu
-...
- Wiesz że się już dzisiaj wyprowadzam no ale załatwię towar przed moim odejściem spotkamy się o 20:30 tam gdzie zawsze
-...
- No eloszki mordki
Co o co chodzi, jaki towar czy Julka diluje narkotykami nie wiem muszę coś z tym zrobić.
~Julia~
Nagle w knajpie zadzwonił mój telefon. To buł Marcin jeden z moich. Tak do podkreślenia mam własny gang jest najniebezpieczniejszy w Europie.
(Rozmowa ang.)
-- Hejka czarna
- No elo mordo
- Mam sprawę związaną wiesz z czym
- Wiesz że macie nie dzwonić na mój prywatny numer telefonu
-- wiemy ale to jest na serio pilne potrzebujemy towaru dragów, broni jeszcze dzisiaj
-- Wiesz że się już dzisiaj wyprowadzam no ale załatwię wam ten towar przed moim odejściem tak gdzie zawsze o 20:30
-- Dzięki wielkie do zoba pa
- No eloszki mordki
Dobra teraz tylko koncert, spotkanie z ziomkami i wyprowadzka łiiiii ale super (wyczujcie sarkazm) nie chcę zostawiać mojego gangu no ale w Walii też mamy i jestem jego szefem tak jak i tego w Polsce. Nikt o tym nie wiem z rodziny czy znajomych że mam własny gang lub chociaż należę do jakiegoś. Mówią do mnie czarna ponieważ ubieram się na czarno maluję miałam czarne włosy przed pofarbowaniem na turkusowy oraz mam czarne soczewki.
Pogadałyśmy z chłopakami jeszcze chwile i pożegnaliśmy się. Do koncertu zostało nam jeszcze 2 godziny ale chłopcy mieli próby, chcieli nas ze sobą zabrać ale odmówiłyśmy i obiecaliśmy sobie że się spotkamy za te dwie godziny.
Haha nikt się nie spodziewał zwrotu takiej akcji no ale dopiero się rozkręcam.
Jak obiecałam dodaję w poniedziałki i w niedziele. Będę udostępniała prawdopodobnie zawsze po godzinie 20
Dziękuję za uwagę i przepraszam za błędy !!!
Proszę bardzo!
Zachęcam do czytania.
~ Julia ~
W MC zaczepił nas jakiś chłopak, no dobra nie jakiś tylko ten wielki Leondre Devries. Zaprosił na do swojego stolika w którym już siedział no jak myślicie... zgadliście Charlie Lenehan.
( rozmowa prowadzona po angielsku ale piszę po polsku ) ~ od autorki
- hejka nazywam się Julia a to jest moja przyjaciółka Kamila - powiedziałam jak najmilej nie że jestem wredna czy coś no dobra może trochę ale po prostu mam zły dzień każdemu się zdarza
- cześć Charlie jestem a Leo już pewnie znacie - potwierdziłyśmy siknięciem głowy a on kontynuował - co tutaj robicie - zapytał po chwili
- A wiecie właśnie się wybierałyśmy na wasz koncert ale zgłodniałyśmy wiec teraz tu jesteśmy a wy - zapytała Kamila
- Wy postanowiliśmy się przejść trochę pozwiedzać ale tak jak wy zgłodnieliśmy i przyszliśmy tutaj - powiedział Charlie - a czy wy jesteście Bambino - dopytywał niepewnie
- Nie nie jesteśmy ale lubimy to co razem tworzycie i chcieliśmy to usłyszeć na żywo wiec o to tu jesteśmy - powiedziałam
- Zamawiacie coś - Zapytał Leo
- No tak zaraz wracam - oznajmiła Kamila - Jula to co zawsze - zapytała a ja potwierdziłam tylko siknięciem głowy na co ta się uśmiechnęła
~Charlie~
Ale ta Julka jest ładna, no ale Kamila też niczego sobie. Co ja gadam przecież mam Chloe. Dobra nie ważne.
Kamila już wróciła do stolika z zamówieniami dziewczyn. Naszą rozmowę przerwał telefon Julki :
( rozmowa po angielsku )
- No elo mordo - powiedziała Julia
-...
- Wiesz że macie nie dzwonić na mój prywatny numer telefonu
-...
- Wiesz że się już dzisiaj wyprowadzam no ale załatwię towar przed moim odejściem spotkamy się o 20:30 tam gdzie zawsze
-...
- No eloszki mordki
Co o co chodzi, jaki towar czy Julka diluje narkotykami nie wiem muszę coś z tym zrobić.
~Julia~
Nagle w knajpie zadzwonił mój telefon. To buł Marcin jeden z moich. Tak do podkreślenia mam własny gang jest najniebezpieczniejszy w Europie.
(Rozmowa ang.)
-- Hejka czarna
- No elo mordo
- Mam sprawę związaną wiesz z czym
- Wiesz że macie nie dzwonić na mój prywatny numer telefonu
-- wiemy ale to jest na serio pilne potrzebujemy towaru dragów, broni jeszcze dzisiaj
-- Wiesz że się już dzisiaj wyprowadzam no ale załatwię wam ten towar przed moim odejściem tak gdzie zawsze o 20:30
-- Dzięki wielkie do zoba pa
- No eloszki mordki
Dobra teraz tylko koncert, spotkanie z ziomkami i wyprowadzka łiiiii ale super (wyczujcie sarkazm) nie chcę zostawiać mojego gangu no ale w Walii też mamy i jestem jego szefem tak jak i tego w Polsce. Nikt o tym nie wiem z rodziny czy znajomych że mam własny gang lub chociaż należę do jakiegoś. Mówią do mnie czarna ponieważ ubieram się na czarno maluję miałam czarne włosy przed pofarbowaniem na turkusowy oraz mam czarne soczewki.
Pogadałyśmy z chłopakami jeszcze chwile i pożegnaliśmy się. Do koncertu zostało nam jeszcze 2 godziny ale chłopcy mieli próby, chcieli nas ze sobą zabrać ale odmówiłyśmy i obiecaliśmy sobie że się spotkamy za te dwie godziny.
Haha nikt się nie spodziewał zwrotu takiej akcji no ale dopiero się rozkręcam.
Jak obiecałam dodaję w poniedziałki i w niedziele. Będę udostępniała prawdopodobnie zawsze po godzinie 20
Dziękuję za uwagę i przepraszam za błędy !!!
piątek, 9 grudnia 2016
Rozdział 8 : Ooo... WOW !
Rozdział dedykuje mojej sis! Kocham <3
Oraz Oli Kwietniewskiej z mojej klasy!
~Julka~
Wstałam o 10:52. Poszłam do łazienki biorąc po drodze ubrania które wczoraj przygotowałam. Weszłam pod prysznic i umyłam się cała,wyszłam owinięta ręcznikiem. Ubrałam na siebie biały crop-top i do tego czarne jensy z podwyższanym stanem oraz z dziurami na kolanach. W pasie przewiązałam czerwoną koszule w kratę, makijaż zrobiłam dosyć mocny. A na sam koniec ubrałam czarne vansy. Wyszłam z łazienki kierując się do kuchni żeby zrobić sobie śniadanie.
( po śniadaniu )
Zadzwonił mój telefon, to była Kamila powiedziała że przyjdzie za 30 min. W tym czasie zadzwoniłam do mojego brata : (rozmowa )
- Hejcia Piotrek mam mało proźbę
- co znowu - zapytał
- Czy mógł byś mnie i Kamilę zawieźć na koncert BAM - zapytałam z nadzieją
- No ok ale i tak nie wiem kto to jest no ale ok będę z 40 min
- Dzięki - w odpowiedzi usłyszałam tylko krótkie spoko, rozłączyłam się.
Weszłam na moje portale społecznościowe najpierw na Facebook, Instagrama, Snaphata, Tweta ( za dużo pisania ) przeleciałam po wszystkim i po odpisywałam trochę znajomym.
30 min później
Kamila już jest u mnie czekamy tylko na mojego brata. Kamila jest ubrana w różową sukienkę oraz białe super stary.
Mój brat już przyjechał więc zaraz pojedziemy pod klub w którym ma się odbyć koncert.
~Piotrek~
Zdziwiłem się trochę tym jak wygląda Julka bo jak ją przed wczoraj widziałem jak byłem w domu nie miała kolorowych włosów ani kolczyków, musiała to sobie zrobić jak byłem u Tomka ( przyjaciela ) ~od autorki oglądać mecz. Zawiozłem dziewczyny pod klub choć nadal nie wiem kim są ci goście ale mniejsza o to. Wróciłem do domu przywitałem się z mamą krótkim cześć i poszedłem do pokoju się trochę spakować bo jadę z mamą i Julką do naszego domu ale nie będę tam mieszkał na stałe chcę tylko zostawić swoje rzeczy w pokoju będę tam często przyjeżdżał.
~ Leondre ~
Dzisiaj mamy koncert w Katowicach nie mogę już się doczekać, damy z siebie wszystko jak na każdym koncercie.
Postanowiłem iść przed koncertem do mac z przyjacielem.
W MC
Siedzimy już czekając na swoje zamówienie . Do pomieszczenia wchodzą dwie dziewczyny ale stoją do nas tyłem więc nie możemy zobaczyć ich twarzy. Widać tylko że jedna z nich ma na sobie różową sukienkę a jej włosy mają białe końcówki, druga ma czarne jensy i krótką bluzkę a do tego ma przewiązaną koszule w pasie. Powiem jedno ma nieziemskie włosy koloru turkusowego. W pewnej chwili odwróciły się do nas przodem i zauważyłem że ta dziewczyna z turkusowymi włosami ma kilka kolczyków na twarzy. Z tego co widać są w naszym wieku. Dziewczyny rozglądały się po pomieszczeniu chyba żeby znaleźć miejsce, pomyślałem żeby zaprosić je do naszego stolika.
Podeszłem do nich i zacząłem rozmowę :
- hejka dziewczyny jak chcecie to możecie się do nas dosiąść - powiedziałem a one popatrzyły się na siebie i kiwnęły głową - a tak wogóle to Leondre jestem ale mówcie mi Leo
- Cześć ja jestem Julka a to moja przyjaciółka Kamila miło cię poznać Leo
Ale ta julka jest śliczna! Co ty gadasz Leo chyba się nie zakochałeś... a może jednak ... nie myśl już tylko idź z nimi do stolika
Dziękuję za przeczytanie i przepraszam za błedy !!!
Komentarze mile widziane <3
Oraz Oli Kwietniewskiej z mojej klasy!
~Julka~
Wstałam o 10:52. Poszłam do łazienki biorąc po drodze ubrania które wczoraj przygotowałam. Weszłam pod prysznic i umyłam się cała,wyszłam owinięta ręcznikiem. Ubrałam na siebie biały crop-top i do tego czarne jensy z podwyższanym stanem oraz z dziurami na kolanach. W pasie przewiązałam czerwoną koszule w kratę, makijaż zrobiłam dosyć mocny. A na sam koniec ubrałam czarne vansy. Wyszłam z łazienki kierując się do kuchni żeby zrobić sobie śniadanie.
( po śniadaniu )
Zadzwonił mój telefon, to była Kamila powiedziała że przyjdzie za 30 min. W tym czasie zadzwoniłam do mojego brata : (rozmowa )
- Hejcia Piotrek mam mało proźbę
- co znowu - zapytał
- Czy mógł byś mnie i Kamilę zawieźć na koncert BAM - zapytałam z nadzieją
- No ok ale i tak nie wiem kto to jest no ale ok będę z 40 min
- Dzięki - w odpowiedzi usłyszałam tylko krótkie spoko, rozłączyłam się.
Weszłam na moje portale społecznościowe najpierw na Facebook, Instagrama, Snaphata, Tweta ( za dużo pisania ) przeleciałam po wszystkim i po odpisywałam trochę znajomym.
30 min później
Kamila już jest u mnie czekamy tylko na mojego brata. Kamila jest ubrana w różową sukienkę oraz białe super stary.
Mój brat już przyjechał więc zaraz pojedziemy pod klub w którym ma się odbyć koncert.
~Piotrek~
Zdziwiłem się trochę tym jak wygląda Julka bo jak ją przed wczoraj widziałem jak byłem w domu nie miała kolorowych włosów ani kolczyków, musiała to sobie zrobić jak byłem u Tomka ( przyjaciela ) ~od autorki oglądać mecz. Zawiozłem dziewczyny pod klub choć nadal nie wiem kim są ci goście ale mniejsza o to. Wróciłem do domu przywitałem się z mamą krótkim cześć i poszedłem do pokoju się trochę spakować bo jadę z mamą i Julką do naszego domu ale nie będę tam mieszkał na stałe chcę tylko zostawić swoje rzeczy w pokoju będę tam często przyjeżdżał.
~ Leondre ~
Dzisiaj mamy koncert w Katowicach nie mogę już się doczekać, damy z siebie wszystko jak na każdym koncercie.
Postanowiłem iść przed koncertem do mac z przyjacielem.
W MC
Siedzimy już czekając na swoje zamówienie . Do pomieszczenia wchodzą dwie dziewczyny ale stoją do nas tyłem więc nie możemy zobaczyć ich twarzy. Widać tylko że jedna z nich ma na sobie różową sukienkę a jej włosy mają białe końcówki, druga ma czarne jensy i krótką bluzkę a do tego ma przewiązaną koszule w pasie. Powiem jedno ma nieziemskie włosy koloru turkusowego. W pewnej chwili odwróciły się do nas przodem i zauważyłem że ta dziewczyna z turkusowymi włosami ma kilka kolczyków na twarzy. Z tego co widać są w naszym wieku. Dziewczyny rozglądały się po pomieszczeniu chyba żeby znaleźć miejsce, pomyślałem żeby zaprosić je do naszego stolika.
Podeszłem do nich i zacząłem rozmowę :
- hejka dziewczyny jak chcecie to możecie się do nas dosiąść - powiedziałem a one popatrzyły się na siebie i kiwnęły głową - a tak wogóle to Leondre jestem ale mówcie mi Leo
- Cześć ja jestem Julka a to moja przyjaciółka Kamila miło cię poznać Leo
Ale ta julka jest śliczna! Co ty gadasz Leo chyba się nie zakochałeś... a może jednak ... nie myśl już tylko idź z nimi do stolika
Dziękuję za przeczytanie i przepraszam za błedy !!!
Komentarze mile widziane <3
Subskrybuj:
Posty (Atom)