poniedziałek, 3 października 2016

Rozdział 2 cz.2 Czy to naprawdę się dzieje...

Kamila wsłuchała się w tekst...

Piosenki i od razu uznała że to najlepsza piosenka jaką słyszała. Po lodach zdecydowałyśmy się pójść obejrzeć jakiś film.

~Kamila~ 

Po drodze zadzwonił mi telefon:
- Hejka kotku - powiedział romantycznie Natanel
- No hejka o co chodzi ? - zapytałam
- Mam bardzo kuszącą propozycje - powiedział. Wyczułam uśmiech na jego słodkiej twarzy
- Och zaintrygowałeś mnie - powiedziałam z ironią - mów dalej
- Hahaha bardzo śmieszne - parskną - o tuż chcę księżniczkę zabrać dziś ze sobą do kina - zapytał
- Zależy o której godzinie bo jestem umówiona z Julką - zapytałam
- Tak z jakąś godzinkę na placu zabaw pod wierzowcem oki? - zapytał
- Może być ale o 18 chce już być u Julki
- Dobrze odprowadzę cię nawet - oznajmił szczęśliwie
- To do zobaczenia kochanie - powiedziałm
- papa księżniczko - posłał mi dużego całusa którego przyjełam z wielką chcęcią

U Julki w domu zjadłyśmy naleśniki z Nutellą kochamy ją. Julka pożyczyła mi sukienkę która była cała błękitna z czrnym paskiem i różowe baleriny. Zrobilam lekki makijaż i wysokiego kucyka. Pożegnałsm się z Julką i wyszłam.

~Julka~

Po wyjściu Kamili zadzwonił telefon.
- Hejka - powiedziała Wiktoria moja kuzynka. Starsza ale mamy naprawdę dobry kontakt. Kamila ma dobry kontakt z Wiktorią ale jeśli chodzi o chłopaków nie zgadzają się ze sobą - mam pytanie .
- Tak kochana słucham - powiedziałam zaciekawiona
- Chodzi o to że dziś będę w Katowicach i czy mogę przenocować u ciebie dwa dni - zapytała z nadzieją
- Ja nie mam żadnych przeszkód ale dziś nocuje u mnie Kamila - oznajmiła
- Ja nie mam nic do gadania - powiedziała - mogę być o 17:30 - zapytała
- Jasne - powiedziałam - a i mam prośbę czy możesz kupić żelki wiesz że je uwielbiam
- Jasne przyniosę do zobaczenia- oznajmił. Rozłączyłam się i poszłam do salonu gdzie siedziała moja mama z laptopem na kolanach.
- I jak mamo masz już prawnika - zapytałam
- tak mam córciu ale sam mówi że mamy male szanse na wygraną ale zawsze można spróbować - powiedziała ze smutkiem w oczach
- Nie martw się mamo. A mam małe pytanie nie że coś sugeruje ale co jeśli przegramy i będziemy musiały się przeprowadzić - zapytałam załamana ale próbowałam to ukryć - co będzie z Piotrkiem (bratem )~ od autorki
- Właśnie szukam mieszkania dla nas nowego ale po rozprawie planuję się z tobą wyprowadzić bo nie chce tu mieszkać za dużo złych wspomnień - powiedziała zdenerwowana a zarazem szczęśliwa
- Ale mamo ja mam tu przyjaciół nie mogę ich tu zostawić a Piotrek nie to nieprawda mamo proszę - zaczęłam szlochać - ale mamo gdzie ty się chcesz wyprowadzić - zapytałam zmartwiona
- Kochanie wiem że będziesz za nimi tęskniła oni za tobą też. Wiec zrobimy imprezę pożegnalną ale będą cię odwiedzać w wakacje lub ferie lub ty ich. Rozmawiałam z mamami twoich przyjaciół i powiedzieli że nie mają przeszkód - powiedziała - planuje wyprowadzkę do Walli ale jeszcze nie wiem.do jakiego miasta. A tak się spytam to kiedy przychodzi do ciebie Kamila - zapytała
- O 18:00 miała podejść z chłopakiem i Wiktoria przyjeżdża do nas na dwa dni zapomniałam ci powiedzieć. No jak trzeba to okej możemy się tam wyprowadzić ale przysięgaj że będą do nas przyjeżdżać na wakacje a ja do nich - podpytałam
Obiecuje kochanie - podeszła do mnie i pocałowała mnie w czółko...


Przepraszam za wszelkie błędy!!!


1 komentarz:

  1. no jula muszę przyznać że to nawet ciekawe <3

    (ale błędy straszne ) ;)

    OdpowiedzUsuń