Pokazałam na usta...
Nachylił się i złożył na moich ustach lekki pocałunek który zamieniał się na bardziej zachłanniejszy. Od kleiliśmy się dopiero wtedy kiedy mam zabrakło powietrza.
-Dziękuje - powiedział przytulając się do mnie
- Za co ? - zapytałam zdziwiona
- Za to że jesteś!
- Ja tobie też dziękuje!
Podeszłam do Natanela i złożyłam mu na ustach pocałunek. Po jakimś czasie odkleiliśmy się od siebie i postanowiliśmy pójść wreszcie do kina.
Przed kinem
Wybraliśmy wreszcie film po kłótni która trwała 15 minut ponieważ ja chciałam iść na " Świat Dory " a Natanel na horror " Gdy Gasną Światła " .
Wiecie kto wygrał? Tak jest wielmożny Natanel. Kupiliśmy bilety, popcorn i coca-cole i weszliśmy do sali. Przez cały czas tuliłam się do torsu Natanela film jak dla mnie był straszny a on często się śmiał gdy ja bym płakała. Po seansie poszliśmy do Maka. Natanel odprowadził mnie do Julki domu, pożegnaliśmy się przytulasem.
~Julia~
Podczas gdy Kamila była w kinie z chłopakiem postanowiłam zacząć się pakować. Bardzo nie chcę wyjeżdżać z Polski i zostawiać moich przyjaciół ale jak mus to mus. Wzięłam kartony z salonu i zaczęłam do nich pakować gry, książki oraz wszystkie moje filmy. Poprosiłam kuzynkę o zrobienie kanapek zgodziła się. Zawołała mnie do kuchni.
- Mymm ale to super wygląda i mam nadzieje że tak smakuje - powiedziałam z blaskiem w oczach
- Powinno - uśmiechnęła się - chcesz żebym pomogła ci się pakować?
- Jasne jeśli tylko chcesz ale jak zjemy bo jestem głodna jak nie wiem - zaśmiałam się a po kilku sekundach dołączyła się do mnie kuzynka
- Dobra dobra Jula bo zaraz się udusimy od tego śmiech więc smacznego
- Dziękuje smacznego
Po zjedzeniu poszłyśmy do mojego pokoju pakować moje ubrania z szafy. Sporo mam ubrań wiec na razie mam spakowane cztery kartony. Przeszkodził nam dzwonek do drzwi. Otworzyłam drzwi i ujrzałam w nich Kamile i Natanela. Przywitałam się z nimi przytulasem. Natanel poszedł już do domu a Kamile weszła ze mną do domu. Weszłyśmy do salony i usiadłyśmy na kanapie wraz z moją kuzynką. Moja mama przyniosła nam w cappucinno z bitą śmietaną oraz sernikiem. Zaczęłyśmy się zwierzać.
Po godzinie postanowiliśmy pójść do mojego pokoju oglądnąć jakiś film. Zapomniałam że mam tam bałagan przez to że się pakowałam. Przeprosiłam je za to. Usiadłyśmy na podłogę wybrałyśmy horror pod tytułem " Gdy Gasną Światła " poszłam do kuchni po popcorn oraz coś do picia. Po filmie postanowiliśmy że pójdziemy się umyć ( osobno jak coś ) i pogadać sobie przed snem. Kamila poszła jako pierwsza a jak weszłam sobię na facebooka i ujrzałam informację że odbędzie się koncert Bars And Melody w Polsce. Powiem tak że nie jestem jakąś wielką fanką ale dzięki nim przestał się ciąć nikt o tym nie wiedział nawet Kamila. Postanowiłam zapytać się przyjaciółki czy by nie poszła ze mną na ich koncert...
Przepraszam że nie było rozdziałów ale byłam chora i nie miałam siły pisać wiec jeszcze raz przepraszam! Ale już powracam będę pisała regularnie !
Przepraszam z błędy! :D
Sis to jest cudowne :* czekam na następny!! <3
OdpowiedzUsuń